Coraz bliżej 50 USD

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2004-08-19 00:00

Znów padł rekord notowań na rynku ropy. W USA za baryłkę płacono blisko 47 USD.

Kurs surowca osiągnął najwyższy poziom od początku notowań w Nowym Jorku w 1983 r. Bardzo drogo jest także na giełdach azjatyckich. W środę na rynku w Singapurze za baryłkę ropy naftowej płacono 46,74 USD.

Notowania rosną na przekór doniesieniom o możliwym wzroście produkcji. Przedstawiciele OPEC, widząc co się dzieje, zaproponowali podniesienie limitów wydobywczych. Pojawiły się nawet doniesienia z Indonezji i Kataru, że kartel zechce doprowadzić do obniżenia cen poprzez zwiększenie produkcji, by zapewnić światowe dostawy w związku z ryzykiem zmniejszenia produkcji przez Rosję oraz Wenezuelę.

Niepewność na rynku wciąż potęgują doniesienia z Iraku. Już drugi tydzień z rzędu iracki eksport równy jest ledwie połowie normalnej zdolności produkcyjnej. Co gorsza, nie ulegnie on zwiększeniu do czasu zaprzestania walk na południu kraju.

Analitycy coraz częściej mówią, że wkrótce padnie bariera 50 USD za baryłkę ropy. Niewykluczone jednak, że zapobiegnie temu Arabia Saudyjska, która wyraża chęć interwencji na światowym rynku naftowym.