Cream Property Advisors (Cream) dołączyła do międzynarodowej sieci partnerskiej założonej w 2016 r. przez Sperry Commercial Global Affiliates (Sperry). Dla Sperry, do której w czerwcu weszła też pierwsza firma z Australii, oznacza to kolejny krok poza kontynentem północnoamerykańskim.
Korzyści po dwóch stronach oceanu
Sperry to firma z siedzibą w Irvine w Kalifornii, która specjalizuje się w sprzedaży inwestycyjnej, wynajmie i zarządzaniu w segmencie nieruchomości komercyjnych. Według informacji na stronie internetowej Sperry pierwszy oddział tej organizacji poza USA powstał w 2022 r. w Meksyku. Jeszcze przed założeniem sieci franczyzowej Sperry i spółki powiązane zarządzały nieruchomościami o powierzchni prawie 1 mln m kw.
Według Marka Hinkinsa, prezesa Sperry, stowarzyszenie z Cream otwiera sieci nowe możliwości w zakresie inwestycji transgranicznych.
Grzegorz Mroczek, wiceprezes Cream, podkreśla, że dzięki afiliacji Cream do tej sieci Sperry zyskuje dostęp do wiedzy doświadczonego polskiego zespołu i znajomość dynamicznie rozwijającego się w Polsce rynku nieruchomości komercyjnych.
Firma Cream Property Advisors powstała w 2004 r., by zarządzać inwestycjami irlandzkich family offices pod brandem CAELUM, które zgromadziły razem nieruchomości komercyjne z sektora retail, biur oraz hotelowego o wartości przekraczającej 300 mln EUR. Dziś zatrudnia 65 ekspertów. Działa na rynku handlu detalicznego, biur i magazynów w zakresie sprzedaży inwestycyjnej, wynajmu, property i asset management oraz doradztwa ESG. Zarządza ponad 300 tys. m kw. powierzchni handlowej, biurowej i logistycznej w całej Polsce.
- Dziś pracujemy już z polskimi family offices na kilku zrealizowanych wspólnie inwestycjach, a przystąpienie do Sperry pozwoli nam zaoferować im więcej możliwości i bogatsze kontakty za granicą – mówi Grzegorz Mroczek.
Repolonizacja nieruchomości komercyjnych
Według Grzegorza Mroczka wcześniej klientami firmy były zachodnie fundusze nieruchomościowe, a dziś rynek w Polsce dojrzał już do tego, że klientami branżowych firm doradczych stają się spółki z rodzimym kapitałem.
– Cream doradzał w 2024 i 2025 r. przy czterech dużych transakcjach na łącznie ponad 400 mln zł. Znamienny jest fakt, że trzy z nich to transakcje, w których kupującymi były podmioty polskie - mówi Grzegorz Mroczek.
Według danych firmy doradczej Walter Herz po trzech kwartałach 2025 r. udział polskiego kapitału w akwizycjach na rynku nieruchomości komercyjnych wzrósł do 23 proc. Szczególnie wyróżniał się segment biurowy, w którym polscy inwestorzy odpowiadali za ponad 50 proc. zawartych transakcji, zarówno pod względem ich liczby, jak i łącznej wartości.
Dynamika wzrostu udziału krajowych podmiotów jest znacząca. Zaledwie trzy lata temu polskie spółki odpowiadały za około 2 proc. wartości wolumenu transakcyjnego rejestrowanego w Polsce. W 2024 r. ich udział wyniósł już do 9–10 proc., a w pierwszym kwartale 2025 sięgnął 17 proc., obejmując ponad jedną trzecią wszystkich sfinalizowanych umów – podaje Walter Herz.
Grzegorz Mroczek komentuje z przymrużeniem oka, że po 25 latach pracy głównie dla funduszy zagranicznych obecna sytuacja przypomina repolonizację rynku inwestycyjnego nieruchomości komercyjnych.
