Cztery statki zaatakowane niedaleko wybrzeża Zjednoczonych Emiratów Arabskich

opublikowano: 13-05-2019, 07:22

W pobliżu jednej z najważniejszych na świecie dróg morskich w niedzielę doszło do próby sabotażu czterech statków, w tym dwóch saudyjskich tankowców.

Minister spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich powiedział, że incydent, do którego doszło na wodach międzynarodowych Zatoki Omańskiej, był „poważnym wydarzeniem” i toczy się w jego sprawie dochodzenie. Nikt nie został ranny, nie doszło także do wycieku ze statków. Incydent nie doprowadził również do przerwania pracy w nieodległym porcie Al-Fudżajra.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Arabia Saudyjska ostrzegła, że atak podważył wolność transportu i bezpieczeństwo globalnych dostaw ropy. Minister ds. energii Khalid Al-Falih wezwał społeczność międzynarodową do zapewnienia bezpieczeństwa tankowców.

Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie podały żadnych szczegółów ataku na statki, w tym kto mógł być jego sprawcą. Wystąpiły jednak do społeczności międzynarodowej o powstrzymanie wszelkich stron „próbujących podważyć bezpieczeństwo transportu morskiego”. 

Do incydentu doszło w momencie wzrostu napięcia w Zatoce Perskiej. USA wysłały tam pokaźne siły, w tym lotniskowiec, w związku z napięciem w relacjach z Iranem, który zagroził zablokowaniem dostaw ropy przez Cieśninę Ormuz w odwecie za zablokowanie przez USA eksportu irańskiej ropy.

Przez Cieśninę Ormuz wiedzie najważniejszy na świecie szlak dostaw ropy, przepływają przez nią każdego dnia tankowce wiozące łącznie 17,5 mln baryłek ropy, co stanowi ok. 40 proc. całego międzynarodowego handlu surowcem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu