Dania chce ukrócenia spekulacji na rynku pozwoleń na emisję CO2

opublikowano: 10-03-2021, 11:32

Unia Europejska musi przeanalizować wpływ spekulantów na ETS, największy na świecie rynek praw do emisji dwutlenku węgla, kiedy będzie reformować program, powiedział minister klimatu Dan Jorgensen.

Cena prawa do emisji osiągnęła w środę rekordowe 41,04 EUR. Oznacza to wzrost o 50 proc. przez ostatnie sześć miesięcy. Eksperci tłumaczą to perspektywą przyjęcia bardziej ambitnych celów dotyczących klimatu w ramach European Green Deal. Poza tym wzrost cen przyciąga na rynek praw do emisji nowych inwestorów finansowych, m.in. fundusze hedgingowe. Do tego rośnie przekonanie, że reforma systemu, którą w czerwcu ma zaproponować Komisja Europejska, spowoduje zmniejszenie ilości praw do emisji dostępnych dla prawie 12 tys. firm uczestniczących w programie.

- Spostrzegamy potrzebę skorygowania ETS przynajmniej z kilku powodów, a jedną z rzeczy, którym zdecydowanie należy się przyjrzeć, jest struktura inwestycji i ocena, czy nie są one niebezpieczne – powiedział Jorgensen.

Tempo wzrostu praw do emisji wywołało obawy, czy rosnące koszty dla firm nie doprowadzą do zmniejszenia konkurencyjności europejskich firm.

- Ograniczenie spekulacji powinno być zdecydowanie częścią analizy przed dokonaniem zmian w systemie. Nie ma co do tego wątpliwości – powiedział Jorgensen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane