Davos po Schwabie. Ideologia się skończyła, rządzi biznes. PB OUT OF THE BOX

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2026-02-02 13:05

Czym tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos różniło się od wcześniejszych edycji, kto faktycznie przejął kontrolę nad tą imprezą i dlaczego Zachód coraz wyraźniej traci zdolność narzucania reguł globalnej gry – o tym w najnowszym odcinku PB Out Of The Box mówi Magdalena Ziętek-Wielomska, filozofka, prawniczka, publicystka, autorka książki „Imperium Klausa Schwaba”.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Tegoroczne Davos nie było kolejną odsłoną tej samej opowieści. Było jej zaprzeczeniem. Po raz pierwszy zabrakło Klausa Schwaba – architekta forum i ideologa „kapitalizmu interesariuszy”. Wraz z nim zniknęła cała warstwa retoryczna: opowieści o inkluzywności, odpowiedzialności i etycznym rozwoju. Zamiast tego pojawił się nagi język interesów, technologicznej dominacji i geopolitycznej siły.

Biznes przed ideologią

Jak w PB Out Of The Box podkreśla Magdalena Ziętek-Wielomska, Davos przestało być miejscem światopoglądowych debat. Stało się przestrzenią koordynacji globalnego kapitału – zwłaszcza wokół nowych technologii, ze sztuczną inteligencją na czele. To tam od 1971 r. zapadają decyzje, które później ubiera się w regulacje, strategie i narracje polityczne. Tak było i tym razem, tyle że odwrócono priorytety. Najpierw biznes, potem ideologia.

Polska jak dziecko we mgle

Dr Ziętek-Wielomska porusza także inne trudne tematy, jak gwałtownie rosnące nierówności majątkowe, rozpad dotychczasowego układu sił między USA, Europą i Chinami oraz pozycja Polski w nowym porządku. Diagnoza jest bezlitosna: Unia Europejska ugrzęzła w sporach o własną tożsamość, Stany Zjednoczone nie chcą pogodzić się z utratą międzynarodowej hegemonii, a centrum globalnej gry przesuwa się do Azji. Polska zaś – zamiast budować własną strategię – ciągle funkcjonuje w logice peryferyjnej i postkolonialnej, czekając na akceptację wielkich mocarstw.

Koniec globalistycznych złudzeń

To rozmowa o końcu epoki globalnych złudzeń i o świecie, w którym znów liczą się państwa zdolne kontrolować kapitał, technologie i infrastrukturę. Bez moralnych dekoracji. Bez fałszywego komfortu. Bez udawania, że Davos jest jeszcze tym, czym chciałoby się je widzieć.

Możesz zainteresować się również: