De Care od ponad 30 lat kreuje etniczne trendy smakowe w Polsce

  • Materiał partnera
opublikowano: 27-01-2021, 17:17
aktualizacja: 27-01-2021, 17:33

Strategiczny dostawca produktów międzynarodowej kuchni do największych sieci handlowych w Polsce. Twórca własnych marek specjalistycznych i dystrybutor światowych brandów. Co było początkiem drogi do takiego sukcesu? Wypożyczalnia kaset wideo, przyjaźń i zamiłowanie do podróżowania.

Firma De Care ma w ofercie ponad 500 wyselekcjonowanych produktów wysokiej jakości wielu znanych międzynarodowych marek. Ponadto każdego roku na rynek trafia kilkadziesiąt nowych pozycji. Z sukcesem wprowadzono też własne marki, np. House of Asia. Ten brand jest na polskim rynku liderem, jeśli chodzi o kuchnię azjatycką – mleczko kokosowe, makarony orientalne i pasty są marką numerem jeden w swojej kategorii (dane za GfK Polonia 3Q 2020). Poza dystrybucją i produkcją w Polsce rozpoczęto też eksport żywności na trzy różne kontynenty. To wszystko efekt współpracy ponad 100 dostawców z 27 krajów z całego świata oraz innowacyjnych działań wdrażanych przez 150 osób zatrudnionych w De Care. I pomyśleć, że obecną pozycję silnego gracza na rynku i eksperta w swojej dziedzinie zapoczątkowały ponad 30 lat temu dwie osoby, które przywoziły z podróży do Azji to, co im zasmakowało.

Odkrywanie nowych smaków

Głównymi bohaterami opowieści o początkach De Care są Ewa Śleszyńska i Maciej Szała, współwłaściciele firmy. Na początku lat 80. w wypożyczalni kaset wideo zaprzyjaźnili się z pewną parą. Ona pochodziła z Wietnamu i potrafiła wyśmienicie gotować. Trzeba tu podkreślić, że na polskim rynku próżno było wtedy szukać oryginalnych składników azjatyckiej kuchni. Dostępny mielony imbir nie miał w ogóle smaku, a suszony – nawet po tygodniowym namaczaniu – był twardy jak kamień. Sos sojowy przygotowywało się z proszku. W takiej rzeczywistości w 1986 roku Ewa Śleszyńska i Maciej Szała postanowili otworzyć mały sklep o nazwie Osiem Skarbów (cyfra osiem uznawana jest w kulturze chińskiej za szczęśliwą), w którym sprzedawano pałeczki oraz rękodzieło z Azji. Początkowo dostawcami asortymentu byli piloci, stewardesy, przewodnicy, kucharze, podróżnicy. Z czasem sami właściciele sklepu zaczęli zwiedzać świat w poszukiwaniu produktów, które warto przenieść na polski grunt. Wracali z plecakami wypełnionymi ryżem, makaronem, sosami, przyprawami, ale też książkami kucharskimi, dzięki którym poszerzali swoją wiedzę i mogli przekazywać ją dalej. Wprowadzanie na rynek egzotycznych nowości wymagało dużej wytrwałości. Trzeba było przekonać konsumentów, by kupili coś nowego o nieznanym dotąd smaku i przyrządzili to pierwszy raz w życiu zgodnie z instrukcją sprzedawcy.

Budowanie sieci kontaktów w branży

W latach 90. firma została oficjalnie zarejestrowana jako De Care. Taką nazwę miała mieszanka olejków zapachowych kupiona w New Delhi, w małej uliczce obieżyświatów. Buteleczka stoi na biurku Macieja Szały, współzałożyciela firmy.

Ekspozycja produktowa marki House of Asia

W niedużym sklepie o powierzchni ok. 8 mkw. dalej dystrybuowano produkty międzynarodowej kuchni. Udało się nawiązać współpracę z niemiecką firmą, potem holenderską. Z czasem postanowiono pozyskiwać towar bezpośrednio od producentów, z pominięciem hurtowni. Wymagało to licznych podróży i spotkań z potencjalnymi dostawcami w różnych zakątkach świata. Równolegle trwały rozmowy z właścicielami sklepów na polskim gruncie. Trzeba było przekonać ich, że tortilla, sos sojowy, mleczko kokosowe znajdą swoich potencjalnych nabywców i nie będą zalegać na półkach. Nie da się ukryć, że pomogło wówczas pojawienie się licznych barów i restauracji serwujących kuchnię orientalną. Polakom zasmakowały egzotyczne dania i coraz śmielej próbowali przygotowywać je we własnych domach. Z myślą o nich firma De Care konsekwentnie poszerzała ofertę, wynajdując kulinarne perełki nie tylko w Azji, ale i w Europie, Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej, Afryce.

Tworzenie marek własnych

Ogromnym przełomem w działalności firmy było wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Procedury importu znacznie się uprościły, a to pozwoliło na rozwój i ułatwiło współpracę biznesową. Właściciele De Care postanowili stworzyć markę własną. Pionierska inicjatywa przerodziła się w sukces. Brand House of Asia istnieje od 2006 roku i ma kluczowe znaczenie w działaniach firmy. Początkowo była to linia zawierająca produkty kuchni japońskiej (wasabi, sos sojowy, maty do zwijania sushi, ryż, imbir). Obecnie na ten brand składa się ponad 200 produktów podzielonych na trzy linie z charakterystycznym logo i czarnym kwadratem: produkty kuchni chińskiej, których opakowania mają czerwony kolor, produkty kuchni tajskiej wyróżnione soczystą i kojarzoną ze świeżością zielenią oraz specjały japońskie w oprawie eleganckiej czerni. Charakterystyczny logotyp z daszkiem nawiązuje do chińskiej kaligrafii i sugeruje, że wszystkie smaki Azji zebrano pod jednym dachem.

Sukces marki House of Asia otworzył drogę kolejnym innowacyjnym projektom – w 2015 roku utworzona została Casa del Sur, czyli marka dla amatorów kuchni peruwiańskiej, Casa de Mexico dla wielbicieli Tex-Mex oraz Quality Food, czyli wysokiej jakości pulpy owocowe. W 2018 roku pojawił się brand Yummity będący połączeniem tego, co zdrowe, smaczne i szybkie w przygotowaniu. Receptury dań zostały stworzone przez kucharzy i dietetyków pracujących na stałe z De Care. Marka Yummity doskonale wpisała się w globalny trend zdrowej żywności i kuchni roślinnej. Ciągła rozbudowa portfolio to odpowiedź na potrzeby klientów i zmiany zachodzące na rynku. Coraz częściej konsumenci zwracają uwagę na skład produktu i źródło pochodzenia jego komponentów. De Care przygotowało dla nich produkty oraz dania zawierające superfoods, stawiając na jakość, różnorodność i autentyczność.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Organizowanie akcji specjalnych

Już w pierwszym roku istnienia marki własnej, czyli House of Asia, właściciele firmy De Care postanowili promować ją poprzez akcję nawiązującą do kultury chińskiej. Z okazji zbliżającego się Chińskiego Nowego Roku (które ma ruchomą datę i rozpoczyna się od nowiu, który ma miejsce między 21 stycznia a 20 lutego) przygotowano dla klientów i kontrahentów kolorowe ekspozycje w sklepach oraz korzystne oferty cenowe. Każdy kolejny rok przynosił nowe pomysły na promocję i dobre efekty tych działań. Akcja marketingowa „Chiński Nowy Rok” na stałe zagościła w harmonogramie działań De Care, a oprócz niej organizowany jest też m.in. Tajski Festiwal, obchody japońskiego święta Hanami, związanego z kwitnieniem drzew wiśni, meksykańskie fiesty. Tego rodzaju wydarzenia tematyczne to okazja do przekazywania wiedzy oraz zachęta do próbowania nowych produktów i samodzielnego przyrządzania egzotycznych dań w swojej kuchni. Wyróżnia je ciekawy smak, a do tego w wielu przypadkach są mniej czasochłonne w przygotowaniu niż polskie potrawy. Tajski Pad Thai czy makaron smażony po chińsku z warzywami można przygotować w nie dłużej niż kwadrans.

Zmiana kanałów komunikacji

Od ponad 30 lat firma De Care podpowiada Polakom, jak wykorzystać egzotyczne produkty i zachęca do eksperymentowania w kuchni. Azjatyckie makarony, szczególnie te ryżowe, świetnie wpasowały się w trend bezglutenowego żywienia. Sprowadzane z Peru nasiona chia, quinoa czy amarantus to produkty, które są bombą witamin i minerałów, ale są również odpowiednie dla alergików, bo mogą z powodzeniem zastępować pszenicę w diecie. W ostatnim roku, gdy z powodu pandemii podróżowanie było niemożliwe, wiele osób korzystało z możliwości odtwarzania ulubionych smaków i dań w domowym zaciszu. Konsumenci szukali inspiracji w internecie. Dlatego De Care wzmocniło swoje działania w digitalu. Na stronach internetowych brandów znajduje się mnóstwo spisanych przepisów, a do części z nich są filmy instruktażowe, jak przygotować dania w domu. Dodatkowo są artykuły przygotowane przez dietetyków oraz teksty nawiązujące do kultury danego regionu. De Care jednak idzie krok dalej i szykuje dla swoich klientów wielką skarbnicę przepisów z produktami z różnych stron świata. To nie wszystko. Rozpoczęto współpracę z influencerami, w mediach społecznościowych firmy (gromadzących ponad 27 tys. obserwujących) ogłaszane są konkursy z atrakcyjnymi nagrodami. Cała komunikacja prowadzona jest spójnie, opatrzona specjalnie dobranymi elementami graficznymi. To już nie są czasy, gdy produkt na półce obroni się tym, że jest tańszy o 10 czy 20 groszy. Dziś wygrywa prawdziwa historia, możliwość dialogu, interakcja, nowoczesne podejście. We wrześniu ub.r. otwarto w Warszawie concept store sygnowany marką House od Asia. Znajduje się w tym samym miejscu, co sklep Osiem Smaków założony przed laty. Na miejscu jest wykwalifikowana i przeszkolona obsługa, która może zainspirować do gotowania, podpowiedzieć, jak łączyć ze sobą różne produkty, by uzyskać ciekawszy smak.

Plan dalszego rozwoju

Mały sklep z niszowymi, egzotycznymi produktami w ciągu trzech dekad rozrósł się do dynamicznie prosperującej firmy, która wciąż się rozwija, zwiększając powierzchnię magazynową i sieć dystrybucji. Kierowano się pasją, potrzebą dzielenia się tym, co ciekawe i smaczne. Na pierwszym miejscu zawsze stawiano jakość. Z dobrym skutkiem. W minionym roku De Care zostało dostrzeżone przez wielkie europejskie sieci handlowe jako potencjalny dostawca.

– Cieszy nas to ogromnie i otwiera nową ścieżkę rozwoju. Dostrzeżono naszą siłę, potencjał i profesjonalizm. Przez wiele lat czerpaliśmy kulinarne inspiracje ze świata, teraz sami możemy światu coś unikalnego zaoferować. Pomysłów nam nie brakuje. Jesteśmy gotowi iść dalej, dużo dalej – podkreśla Maciej Szała.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane