Oprócz wszczęcia dochodzenia, Izba Przedsiębiorczości Sądu Apelacyjnego w Amsterdamie w środę podtrzymała wcześniejsze decyzje, w tym zamrożenie praw głosu Wingtech, powołanie syndyka nadzorującego spółkę oraz zawieszenie władzy prezesa Zhanga Xuezhenga.
Jesienią ubiegłego roku rząd Holandii przejął kontrolę nad Nexperią powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego. Jako powód wskazano podejmowanie przez chińskiego właściciela działań mających na celu nieuprawnione przeniesienie kluczowych aktywów i technologii poza Europę. Sąd zdecydował o ustanowieniu syndyka w holenderskiej spółce.
Wingtech zakwestionował zarzuty. Twierdził, że z powodu ograniczenia kontroli nad Nexperią może mieć nawet 9 mld juanów straty w 2025 roku. Chińskie spółki zależne wstrzymały współpracę z holenderską centralą i połączyły siły z Wingtech. Władze Chin zareagowały blokując eksport z chińskich spółek Nexperii, co doprowadziło do niedoborów chipów i utrudnień w produkcji w firmach motoryzacyjnych w Europie. Napięcia osłabły w listopadzie, gdy Chiny złagodziły ograniczenia eksportowe, a Holandia zawiesiła swoje uprawnienia wobec Nexperii.
