W listopadzie opisywaliśmy strategię Macieja Biesiady, który chciał przywrócić Dukę do gry i w ciągu pięciu lat rozbudować sieć do 60–70 salonów oraz przekroczyć 300 mln zł sprzedaży w 2030 r. Obecnie ten scenariusz staje pod znakiem zapytania.
9 lutego Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy oddalił wniosek zarządcy sanacyjnego Duki International o zgodę na sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa. W praktyce oznacza to zablokowanie transakcji, która miała być kluczowym elementem planu naprawczego zatwierdzonego w czerwcu 2025 r.
Plan restrukturyzacyjny zakładał w pierwszej kolejności pozyskanie inwestora strategicznego, który przejmie ciężary operacyjne i zapewni finansowanie bieżącej działalności, a w dalszej perspektywie doprowadzi do sprzedaży przedsiębiorstwa. Rolę tę miało pełnić Biesiada Invest.
– Jest to dla nas spore zaskoczenie. Brak zgody sędziego–komisarza w praktyce wstrzymał możliwość naszego udziału w realizacji planu restrukturyzacyjnego oraz strategii inwestycyjnej dla marki Duka – komentuje Maciej Biesiada, prezes Biesiada Invest.
Jak podkreśla, był przekonany, że poparcie rady wierzycieli oraz dotychczasowe zaangażowanie w proces sanacyjny będą wystarczające do uzyskania zgody sądu.
Czwarty kwartał przyniósł poprawę wyników
Jak podaje Biesiada Invest, w IV kwartale 2025 r. sytuacja operacyjna Duki zaczęła się stabilizować. W listopadzie i grudniu przychody miały być porównywalne z 2022 r., który był najlepszym rokiem marki w Polsce.
– Wyniki operacyjne wskazywały, że przy zapewnieniu odpowiedniego finansowania oraz stabilnej współpracy z zarządcą sanacyjnym działalność marki Duka może być rentowna i rozwijać się w sposób zrównoważony – przekonuje Maciej Biesiada.
Równolegle spółka przygotowywała nową ofertę produktową i działania wizerunkowe. Podjęła współpracę z Instytutem Wzornictwa Przemysłowego oraz prowadziła rozmowy z Zakładami Porcelany Stołowej Lubiana w sprawie reaktywacji polskich wzorów, które miały trafić do kolejnych kolekcji.
Niepewna przyszłość marki Duka
Duka International złożyła wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego w listopadzie 2024 r. Sąd wyznaczył zarządcę, który przygotował plan naprawczy i rozpoczął proces restrukturyzacji. Jednym z jego filarów było wejście inwestora zdolnego do ponoszenia kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa.
W lipcu 2025 r. spółka Biesiada Invest przejęła ciężary operacyjne spółki i zapowiedziała odbudowę marki w oparciu o skandynawskie DNA, rozwój e-commerce oraz ekspansję franczyzową w Europie Środkowo-Wschodniej. Decyzja sądu wstrzymała jednak realizację tych planów.
W konsekwencji inwestor zakończył zaangażowanie w proces restrukturyzacyjny. Na razie nie wiadomo, czy zarządca złoży zażalenie na postanowienie sądu ani jaki będzie dalszy scenariusz dla marki.
