DM BZWBK: ożywienie popytu na GPW trwało krótko

Marek Druś
06-06-2002, 17:03

Na otwarciu czwartkowej sesji WIG20 wzrósł zaledwie o 0,09%, tj. do poziomu 1381,35 pkt. i natychmiast siła ciążenia zaczęła przygniatać go do ziemi. Ruch powrotny rozpoczął się ok. 11:00 (głównie za sprawą KGHM i PKN), ale nie trwał zbyt długo. Inwestorom – tak jak orłom-nielotom z kadry J. Engela – starczyło kondycji tylko na kilkadziesiąt minut. W miarę upływu czasu handel coraz bardziej tracił tempo i nawet akcje naszych najlepszych spółek z najwyższym trudem znajdywały nabywców. A potem rozpoczął się mecz Francja-Urugwaj ... Czy trzeba tłumaczyć, że w okresie mundialu gra giełdowa nie jest najwłaściwszym zajęciem dla aktywnego umysłu? Byk pozostawiony samemu sobie znów zaczął tracić grunt pod nogami, ale bywalcy sal notowań bawili się świetnie. Szampańskiego humoru nie zepsuła im nawet wiadomość (która niechybnie wstrząsnęłaby każdym innym rynkiem kapitałowym), iż w ramach przygotowań do kolejnego zamachu na niezależność NBP rząd pozbawił prezesa tej szacownej instytucji osobistej ochrony. Teraz strzelcy wyborowi z SLD będą mogli razić w L. Balcerowicza swoimi argumentami bez obawy, że ktoś postronny stanie im na linii ognia, a jeśli spudłują, to – nie krępowani przez nikogo – po prostu odetną mu światło i gaz.

Andrzej Kupracz, DM BZ WBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / DM BZWBK: ożywienie popytu na GPW trwało krótko