We wtorkowy poranek notowanie spotowe palladu rosły aż o 1,1 proc. do 2000,35 USD za uncję na parkiecie w Londynie. W tym roku zwiększyły się już o 58 proc. i najprawdopodobniej zakończą go siódmym kwartalnym wzrostem.

Wycena palladu wzrosła spektakularnie w 2019 r. ponieważ bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące emisji spalin stymulowały popyt na metal wykorzystywany w autokatalizatorach, a podaż nie była jeszcze w stanie zareagować. Notowania podbijane też były w ostatnich tygodniach przerwami w dostawach prądu u dużego producenta tego metalu w Południowej Afryce.
Bank Citigroup prognozuje, że ruch w górę może potencjalnie doprowadzić do wzrostu cen do 2500 USD w pierwszej połowie przyszłego roku.