Dobre perspektywy przed palladem

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2019-12-17 08:20

Notowania palladu przebiły poziom 2000 USD za uncję. Znaczący wzrost wyceny tego surowca jest efektem jego trwałego globalnego deficytu. Zdaniem specjalistów, metal ma przed sobą „jasną” przyszłość, gdyż niedobór będzie niezwykle trudny do wypełnienia.

We wtorkowy poranek notowanie spotowe palladu rosły aż o 1,1 proc. do 2000,35 USD za uncję na parkiecie w Londynie. W tym roku zwiększyły się już o 58 proc. i najprawdopodobniej zakończą go siódmym kwartalnym wzrostem.

Pallad
fot. Bloomberg

Wycena palladu wzrosła spektakularnie w 2019 r. ponieważ bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące emisji spalin stymulowały popyt na metal wykorzystywany w autokatalizatorach, a podaż nie była jeszcze w stanie zareagować. Notowania podbijane też były w ostatnich tygodniach przerwami w dostawach prądu u dużego producenta tego metalu w Południowej Afryce.

Bank Citigroup  prognozuje, że ruch w górę może potencjalnie doprowadzić do wzrostu cen do 2500 USD w pierwszej połowie przyszłego roku.