Dolar dołuje

Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 2005-02-23 00:00

Dolar poniżej 3 zł, a euro — 4 zł. Analitycy nie wykluczają, że złoty będzie jeszcze droższy.

Wczoraj pierwszy raz w tym roku dolar zszedł poniżej 3 zł.

— To oznacza, że złoty jest najsilniejszy w historii, licząc jego pozycję względem koszyka walut składającego się z euro i dolara. Odchylenie to, czyli tzw. stary parytet, wyniosło wczoraj 17,6 proc. — tłumaczy Tomasz Zdyb, analityk rynków finansowych Banku Pekao.

Za dolara płacono wczoraj w pewnym momencie 2,99 zł, a za euro nieco ponad 3,95 zł —ten poziom jest ważnym wsparciem dla kursu EUR/USD.

Umocnienie złotego było wynikiem rosnącego euro względem waluty amerykańskiej.

— Po spokojnym poniedziałku — Amerykanie obchodzili święto — już w nocy obserwowaliśmy bardzo mocne zwyżki na rynkach azjatyckich. Wynikały z zapowiedzi banku centralnego Korei Południowej o dywersyfikacji części rezerw wynoszących około 200 mld USD, a także ze zmian w chińskim prawie dewizowym, które mogą zwiastować zmiany w polityce kursowej — tłumaczy Marcin Poczobut, analityk DM TMS Brokers.

Jak zauważa Tomasz Zdyb, w najbliższych dniach niewykluczone jest dalsze umacnianie złotego.

— Rynek czeka na Radę Polityki Pieniężnej. Jeśli będzie można z niego wyczytać zapowiedź ewentualnych agresywniejszych obniżek stóp, wtedy na rynku obligacji mogłaby pojawić się fala optymizmu, która przyciągnęłaby kapitał zagraniczny. A to mogłoby spowodować dalszy wzrost wartości złotego — twierdzi analityk Pekao.