Droga rozwoju

Agnieszka Zielińska
22-12-2005, 00:00

O tym, że trasa ekspresowa z zachodu na wschód jest Polsce potrzebna, wiadomo od dawna, ale dotychczas jej nie zbudowano. Nadzieja pojawiła się niedawno.

Kilkadziesiąt samorządów, zarówno dużych miast, jak i małych gmin, postanowiło zjednoczyć siły i założyło stowarzyszenie Szlak Staropolski. Jego najważniejszym celem jest lobbing na rzecz powstania drogi ekspresowej o tej samej nazwie co stowarzyszenie, która miałaby połączyć wschodnią część Polski z jej zachodem.

Korzyści

Szlak Staropolski to planowana droga ekspresowa S 46, łącząca przejście graniczne z Czechami w Kudowie z Włodawą znajdującą się przy granicy z Białorusią.

Na trasie jej przebiegu znalazłyby się m.in. takie miasta, jak: Kłodzko, Opole, Lublin, Kielce i Częstochowa, a także gminy, m.in. z rejonu Dolnego Śląska, Śląska, Opolszczyzny, województw świętokrzyskiego i lubelskiego. Dziś większość z nich należy do zawiązanego niedawno stowarzyszenia, które chce doprowadzić do realizacji drogi.

Zdaniem samorządowców, przyniesie to same korzyści.

— Od tego zależy szybszy rozwój wielu regionów, w tym przede wszystkim Lubelskiego i Świętokrzyskiego, które cywilizacyjnie odstają od dynamicznie rozwijających się części Polski. Budowa trasy ma także kluczowe znaczenie dla całego kraju, bo przyczyni się do zmniejszenia dysproporcji między regionami. Dla tego przedsięwzięcia warto zjednoczyć siły — uważa Tadeusz Wrona, prezydent Częstochowy i inicjator powstania stowarzyszenia.

Jego zdaniem, Szlak Staropolski będzie niezbędnym uzupełnieniem nie tylko infrastruktury krajowej, ale przede wszystkim europejskiej.

— Szlak Staropolski będzie najlepszym połączeniem z Ukrainą i symbolicznym łącznikiem wschodu i zachodu Europy. Jego powstanie przyczyni się również do rozwoju trasy turystyczno-pielgrzymkowej łączącej kijowską Ławrę Peczorską, Święty Krzyż, Jasną Górę, Lourdes i Santiago de Compostella — uważa Tadeusz Wrona.

Plany stowarzyszenia są bardzo ambitne. Samorządowcy chcą, aby przez ich miasta i gminy biegła nie tylko droga ekspresowa, ale również kolej.

— Szlak Staropolski to coś więcej niż droga. To przede wszystkim pasmo zrównoważonego rozwoju. W ramach tego projektu przewidziana jest również modernizacja istniejącej linii kolejowej — podkreśla prezydent Częstochowy.

Przyszłość

Nie wszystkie miasta leżące na planowanej trasie Szlaku Staropolskiego są jednak zainteresowane jego powstaniem.

— Byliśmy uczestnikami pierwszego spotkania inicjującego działalność stowarzyszenia, ale nie zdecydowaliśmy się na przystąpienie do niego. Mamy ważniejsze priorytety. W czasie konsultacji przy tworzeniu Narodowego Planu Rozwoju okazało się, że najpilniejszą inwestycją dla Wrocławia jest m.in. budowa obwodnicy. Ma to decydujące znaczenie dla miasta, które z powodu jej braku jest dziś praktycznie nieprzejezdne. To dla nas ważniejsze niż powstanie Szlaku Staropolskiego — mówi wiceprezydent Wrocławia Sławomir Najnigier.

Prezydenta Częstochowy to jednak nie zraża.

— Wrocław ma inne priorytety, ale gminy leżące w Kotlinie Kłodzkiej należą do stowarzyszenia i są żywotnie zainteresowane powstaniem drogi — podkreśla Tadeusz Wrona.

Samorządowcy mają już na swoim koncie pierwszy sukces, i to w ciągu zaledwie pół roku od powstania stowarzyszenia. Szlak Staropolski został wpisany do Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007-13.

— To bardzo ważne, bo dzisiaj nikt już nie neguje potrzeby jego istnienia — cieszy się prezydent Częstochowy.

Jednak od planów do realizacji drogi na razie daleko. Jej powstanie wcale nie jest jeszcze przesądzone.

— Droga ekspresowa S 46, czyli Szlak Staropolski, została wpisana do Narodowego Planu Rozwoju niedawno, a jej realizacja ma nastąpić po roku 2013. To oznacza, że do tego czasu trzeba będzie wykonać niezbędne studia, które odpowiedzą m.in. na pytanie, jakie koszty pociągnie za sobą budowa drogi i skąd wziąć na to pieniądze. Dodatkowo potrzebę jej budowy będzie weryfikować rozwój sieci drogowej. Droga do jej realizacji jest więc jeszcze bardzo daleka — mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Jednak członkowie stowarzyszenia są optymistami i nie ustają w działaniach na rzecz przyspieszenia realizacji trasy. Chcą m.in. wpłynąć na ministra transportu i budownictwa, aby w najbliższym czasie wpisał Szlak Staropolski do nowelizacji rozporządzenia o drogach ekspresowych.

— W szlak mogą zostać wpisane inne drogi ekspresowe, zwłaszcza w części wschodniej, dzięki czemu ma on szansę powstać wcześniej — podkreśla prezydent Wrona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu