Na aukcję przybyło ponad 500 licytujących, całkowity obrót ze sprzedaży wyniósł ponad 2,4 mln, a aukcja trwała ponad 5 godzin.

Spodziewałem się dużego zainteresowania tym wydarzeniem, bo miało ono wymiar światowy, a i kolekcja była wyjątkowa. Jednak rezultat przeszedł moje wszelkie oczekiwania! Atmosfera tego wieczoru była niezapomniana - nasz dom aukcyjny dosłownie pękał w szwach, licytacje były bardziej niż gorące, a ceny niektórych fotografii sięgnęły światowego poziomu. Najwyżej wylicytowany został portret Marilyn Monroe w sukni baletowej – jego cena przekroczyła 30 razy cenę wywoławczą osiągając pod młotkiem 60 000 zł.

Zorganizowanie takiej aukcji było dla mnie i mojego zespołu wspaniałym wyzwaniem, lecz było nim także dla polskiego rynku fotografii. Mam nadzieję, że przyczyni się ona do wzrostu zainteresowania kolekcjonowaniem fotografii, która niesłusznie w naszym kraju wciąż pozostaje niedoceniana. Albo pozostawała, aż do 8 listopada :)
Zainteresowanym polecam szczegółową relację z wydarzenia TUTAJ>>
