Drożejące złoto symbolem niepewności na rynkach

Marek Wołos
opublikowano: 12-05-2010, 00:00

Cena uncji złota przebiła wczoraj granicę 1220 USD. To najwyższa cena kruszcu w tym roku. Poprzedni rekord zanotowano w listopadzie 2009 na poziomie 1227 USD.

W świetle obecnej relacji EUR/USD i wyraźnego wzrostu wartości dolara wobec innych walut tak wysokie notowania złota są zaskakujące. Dotychczas z reguły zachodziła bowiem ujemna korelacja pomiędzy kursem dolara a ceną surowców, w tym złota. Mocny dolar oznaczał obniżkę cen złota. Tym razem jednak korelacja jest dodatnia. W rzeczywistości inwestorzy nie zwracają uwagi na kurs dolara i kupują złoto bez względu na poziom notowań amerykańskiej waluty.

Wzrost notowań cen złota przyśpieszył po ustanowieniu europejskiego funduszu wsparcia dla krajów zagrożonych niewypłacalnością. To oznacza, że inwestorzy obawiają się skutków tego planu dla europejskiej waluty i zamiast euro preferują w portfelach żółty kruszec.

Wysokie ceny złota, przy mocnym dolarze i słabnącym euro, oznaczają rekordową cenę XAU/EUR. Dzisiaj notowania tego instrumentu wyrównały rekord z 6 maja, osiągając granicę 963,41 euro za uncję. Wczorajsze minimum notowań XAU/EUR to poziom 907 euro. Tak silna i dynamiczna deprecjacja euro w przeliczeniu na złoto w sposób oczywisty ukazuje podejście inwestorów do kursu wspólnej waluty, a może nawet do obecnej polityki fiskalno-monetarnej Eurolandu.

Sytuacja na rynku złota jest jednym z sygnałów, że rynki nadal pozostają w niepewności. Chociaż nie jest już tak nerwowo jak przed kilkoma dniami, to drugie dno kryzysu na rynkach finansowych nie zostało jeszcze zażegnane.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wołos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu