Drugie podejście

opublikowano: 21-05-2013, 00:00

Prospekt emisyjny ma dłuższy termin ważności niż wędliny, ale ten dotyczący ich producenta, spółki Tarczyński, zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Finansowego przed niespełna rokiem, trzeba było zaktualizować.

Z nowszą wersją, zawierającą wyniki za 2012 r. (znacznie lepsze niż rok wcześniej — zysk netto wzrósł z 3,8 do 10,8 mln zł), spółka przejdzie kolejny test zaufania inwestorów. Jutro rozpoczynają się zapisy w transzy inwestorów indywidualnych oraz budowa księgi popytu wśród inwestorów instytucjonalnych. Po jej zakończeniu 28 maja ustalona zostanie cena akcji.

Ta maksymalna to 12 zł, a emisja 5 mln walorów serii F ma przynieść netto 57 mln zł. Zdecydowana większość, bo 40 mln zł, pójdzie na rozbudowę zakładu produkcyjnego w Ujeźdźcu Małym oraz modernizację zakładu w Sławie. 10 mln zł wzmocni kapitał obrotowy, a 7 mln zł spożytkowane zostanie na zmniejszenie zadłużenia.

Spółkę kontroluje małżeństwo Jacka i Elżbiety Tarczyńskich. W 2012 r. przychody producenta wędlin wyniosły 386 mln zł. To niemal tyle samo, ile uzyskały notowane na GPW Zakłady Mięsne Kania. Przy zysku za zeszły rok w wysokości 6,5 mln zł firma jest wyceniana na 300 mln zł (C/Z 46).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Drugie podejście