Dwa słowa ważne dla wierzycieli

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 03-02-2011, 00:00

Przedsiębiorcy poszukujący zewnętrznych źródeł finansowania coraz częściej wybierają faktoring, albo forfaiting.

Kredyt to niejedyny sposób finansowania

Przedsiębiorcy poszukujący zewnętrznych źródeł finansowania coraz częściej wybierają faktoring, albo forfaiting.

Dane Polskiego Związku Faktorów z ostatnich pięciu lat pokazują, że faktoring cieszy się znacznie większą popularnością wśród przedsiębiorców niż forfaiting. Dlaczego? Bo w przeciwieństwie do faktoringu, forfaiting nie jest w Polsce zbyt znany i kojarzy się wyłącznie z handlem zagranicznym. Słusznie, bo jak mówi Łukasz Kozioł, menedżer ds. rozwoju biznesu w BZ WBK Faktor, forfaiting jest przeznaczony przede wszystkim dla firm prowadzących działalność opartą na eksporcie, gdyż z zasady służy zabezpieczeniu różnic kursowych i gwarancji zapłaty za towar. Piotr Winnicki, dyrektor ds. finansowania handlu w Raiffeisen Banku zaznacza jednak, że forfaiting może obejmować finansowanie zarówno zagraniczne, jak i krajowe.

Różnice

Główną ideą obu metod jest zapewnienie przedsiębiorstwu płynności finansowej. W tym celu faktorant sprzedaje bankowi lub innej wyspecjalizowanej instytucji finansowej swoje nieprzeterminowane wierzytelności, które powinni spłacić kontrahenci firmy.

— W przypadku faktoringu, faktor skupuje od firmy faktury wystawione przez odbiorców usług lub towarów danego przedsiębiorstwa, a w zamian spółka otrzymuje określoną część należności z tych faktur, najczęściej około 90 proc. Umożliwia jej to natychmiastowy dostęp do gotówki, na którą normalnie musiałaby czekać do momentu zapłacenia faktury przez kontrahenta — wyjaśnia Andrzej Puta, dyrektor Departamentu Finansowania Handlu HSBC Bank Polska.

Forfaiting działa na podobnej zasadzie, ale instytucja świadcząca takie usługi wykorzystuje nie tylko faktury, ale również weksle i akredytywy, choć nie zawsze.

— Forfaiting może być realizowany także w oparciu o sam wykup należności udokumentowanych fakturami — podkreśla Piotr Winnicki.

Zasadniczą różnicą między faktoringiem a forfaitingiem jest czas. Faktoring jest przeznaczony dla firm chcących upłynnić wierzytelności krótkoterminowe (zwykle z terminem płatności do 6 miesięcy od daty wystawienia faktury). W przypadku forfaitingu wykupywane wierzytelności są jednorazowe i długoterminowe, nawet kilkuletnie.

— Przedsiębiorstwom korzystającym z forfaitingu zależy na uzyskaniu szybkiego finansowania i pozbyciu się ryzyka niewypłacalności kontrahenta. W tym wypadku instytucja finansowa zapewnia 100-procentowe finansowanie wierzytelności bez prawa regresu do sprzedającego — tłumaczy Łukasz Kiliński, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Coface Poland Factoring.

Niestety, z racji tego, że w forfatingu wartość wykupywanej wierzytelności jest dużo wyższa niż w przypadku faktoringu, skorzystanie z niego wiąże się ze spełnieniem wielu warunków.

— Z uwagi na to, że forfaiting jest sposobem finansowania, który się opiera na ryzyku dłużnika, bank finansujący często wymaga, żeby przedsiębiorstwo było jego klientem. Pod uwagę brana jest kondycja finansowa i reputacja na rynku krajowym. Gdy te warunki są spełnione, bank ustanawia zabezpieczenie nabywanej wierzytelności zgodnie ze swoimi wymogami. Sprzedawcy towarów powinni także przedłożyć sprawozdania finansowe dłużników, na podstawie których bank będzie mógł dokonać odpowiedniej analizy finansowej i określić potencjalne ryzyko transakcji — radzi Dominika Ścięgosz, specjalista ds. finansowania handlu w BNP Paribas Fortis.

Zależnie od potrzeb

Małgorzata Chmielewska, dyrektor Biura Factoringu w Banku Gospodarki Żywnościowej, zaznacza, że przy wyborze metody finansowania należy wziąć pod uwagę m. in.: termin odroczenia płatności, systematyczność dostaw od danego odbiorcy, liczbę i wartość poszczególnych faktur, występowanie ryzyka walutowego, posiadane zabezpieczenia oraz cenę usługi.

Podobnego zdania jest Piotr Winnicki, który zwraca uwagę także na inne elementy.

— Zważywszy na to, że faktor świadczy wiele dodatkowych usług jak: zarządzanie należnościami, monitorowanie terminowości płatności czy raportowanie, ta metoda jest odpowiednia dla klientów, którzy regularnie współpracują z dużą grupą odbiorców. Forfaiting natomiast dotyczy pojedynczych kontaktów. Najczęściej ma zastosowanie przy finansowaniu dóbr inwestycyjnych (maszyn) oraz surowców i towarów łatwo zbywalnych notowanych na giełdach towarowych. Szczególnie przydatny okazuje się w handlu z nowymi lub niedawno poznanymi kontrahentami z odległych krajów lub z państw o niepewnej sytuacji politycznej — twierdzi Piotr Winnicki.

Andrzej Puta podkreśla także, że faktoring jest rozwiązaniem posprzedażowym, bo warunkiem skorzystania z niego jest przedstawienie faktur wystawionych przez kontrahentów, zaś forfaiting może być wykorzystywany na różnych etapach cyklu — zarówno przy zakupie maszyn do wyprodukowania finalnego produktu, jak i przy sprzedaży towarów lub usług.

Okiem eksperta

Niezależnie od koniunktury

Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services

Faktoring i forfaiting to narzędzia, które sprawdzają się zarówno w czasie dekoniunktury, jak i wzrostu gospodarczego. W kryzysie pozwalają przede wszystkim na utrzymanie płynności i bezpieczeństwa prowadzenia biznesu. W czasie wzrostu pomagają szybciej rozwijać firmę i lepiej wykorzystywać dostępne środki finansowe. Dane wskazują, że popularność tych usług będzie rosła. Usługa forfaitingu nie jest jeszcze mocno upowszechniona. Wynika to z tego, że występuje tu element przejęcia pełnego ryzyka w połączeniu z długim horyzontem czasowym transakcji. Z uwagi na liczne podobieństwa, pojęć faktoring i forfaiting używa się wymiennie. W przypadku transakcji eksportowych popularniejsze są inne instrumenty finansowe, np. akredytywa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane