Dwór chce uciec z pałacu

IAR
06-08-2008, 09:27

Najważniejsi przyboczni prezydenta Lecha Kaczyńskiego myślami są już poza Pałcem Prezydenckim. Najlepiej w Brukseli lub Watykanie - uważa "Polska". To lepsze miejsca niż oblężony i targany konfliktami pałac. W dodatku coraz mniej osób ma wiarę w reelekcję Lecha Kaczyńskiego.

I tak Anna Fotyga miałby objąć placówkę w Watykanie, w miejsce ustępującej Hanny Suchockiej. Dziś Fotyga to najważniejsza osoba w prezydenckim otoczeniu, ale mało który polityk ma tak złą prasę.
Zdaniem jednego z informatorów "Polski" prezydent miałby zaakceptować kandydatury 10 ambasadorów wytypowanych przez koalicję. W zamian MSZ zgłosiłby 5 ambasadorów "prezydenckich". Oprócz Fotygi w tym pakiecie znalazłaby się Urszula Doroszewska, dziś wicedyrektor biura spraw zagranicznych w pałacu. Doroszewska trafiłaby do Gruzji - na jedną z najważniejszych dla prezydenta placówek.

W ostatni weekend Radosław Sikorski rozmawiał o tych zmianach z prezydencką minister Małgorzatą Bochenek - ustaliła "Polska".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Dwór chce uciec z pałacu