Dwunastu ministrów chce decydować o euro

Mira Wszelaka
opublikowano: 15-05-2003, 00:00

Ministrowie finansów strefy euro sugerują odebranie krajom pozostającym poza układem prawa głosu. Oznaczałoby to ograniczenie ich udziału w obradach wyłącznie do roli obserwatora.

Szefowie finansów z krajów strefy euro (Ecofin) „chcą większej kontroli nad problematyką ekonomiczną” i sugerują odebranie prawa głosu Wielkiej Brytanii, Szwecji i Danii, pozostającym poza układem.

Zdaniem Nikosa Christodoulakisa, ministra finansów Grecji, który przewodniczy zgromadzeniu, taka właśnie propozycja zostanie przedstawiona Valeremu Giscardowi d’Estaing, przewodniczącemu konwentu, który przygotowuje reformę instytucji UE. Propozycje zmierzają wprost do rozszerzenia prawa głosu dla „dwunastki” i ograniczenia dla trójki pozostającej poza strefą.

W ten sposób outsiderom pozostałaby rola… obserwatora. Co prawda w chwili obecnej prawa tzw. eurogrupy są dość ograniczone i w praktyce sprowadzają się takich decyzji, jak np. design wspólnej waluty, ale ministrowie finansów „dwunastki” dążą do znacznego poszerzenia tych kompetencji.

Wobec takiego planu „dwunastki” z pewnością nie pozostanie obojętny Gordon Brown, minister skarbu Wielkiej Brytanii, który właśnie finalizuje prace nad słynnymi pięcioma testami ekonomicznymi określającymi zdolność Wielkiej Brytanii do przyjęcia euro. Jego reakcja może być tym ciekawsza, że był on jednym z najgorętszych zwolenników poszerzenia kompetencji Ecofinu w kwestiach kluczowych dla gospodarki. Teraz, o ironio, jego plany mogą się ziścić, ale Wielka Brytania będzie mogła się tylko temu przyglądać.

Na razie wszyscy czekają na wyniki testów Browna i reakcję Tony’ego Blaira, który jest coraz bardziej podburzany przez przedsiębiorców do wyznaczenia terminu euroreferendum.

Spośród krajów, które zachowały własne waluty, referendum najwcześniej odbędzie się w Szwecji — 14 września. Jednak opublikowane w listopadzie badanie opinii publicznej wskazywało, że więcej jest tam przeciwników niż zwolenników zamiany korony na euro.

Możliwe, że obawa przed wykluczeniem z eurogrupy będzie jednym z czynników przemawiających za zagłosowaniem na „tak”. Decyzja Duńczyków jest natomiast podobno ściśle uzależniona od opinii Szwedów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Dwunastu ministrów chce decydować o euro