Dylemat małżonków: jak rozliczyć ulgę

opublikowano: 30-01-2022, 20:00

Jedni podatnicy na uldze dla klasy średniej zyskają więcej, gdy złożą wspólny PIT małżeński, inni mogą stracić - wyliczają eksperci EY.

Przeczytaj tekst, a dowiesz się:

  • kiedy małżonkowie mają prawo do złożenia wspólnego zeznania podatkowego,
  • jak według MF powinni rozliczać ulgę dla klasy średniej przy łącznym rozliczeniu podatku,
  • ile mogą zyskać na tej uldze i wspólnym PIT, zarabiając na podobnym i zróżnicowanym poziomie.

Wystarczyło wziąć ślub 31 grudnia 2021 r., aby móc teraz złożyć wspólny PIT za ubiegły rok, chociaż przepisy sprzed 1 stycznia 2022 r. tego nie umożliwiały. Obowiązywała zasada, że związek małżeński musi trwać cały rok, żeby rozliczyć podatek od sumy dochodów małżonków. Polski Ład znosi ten warunek, również wstecz. Dlatego łączne zeznania można składać za 2021 r. nawet gdy małżeństwo zawarto dopiero w ubiegłym roku.

Nie jest to jednak równoznaczne z możliwością uwzględnienia już w obecnych zeznaniach ulg przysługujących małżonkom, wprowadzonych Polskim Ładem - np. tzw. ulgi dla klasy średniej. Będą mogli zrobić to przy składaniu PIT w 2023 r. Niemniej warto, aby już teraz się jej przyjrzeli i ocenili, co im ona przyniesie. Tym bardziej, że można z niej korzystać zarówno w trakcie roku, jak i dopiero w rocznym rozliczeniu, co w pewnych sytuacjach pozwoli uniknąć dopłaty podatku.

Skomplikowane zasady

Ministerstwo Finansów (MF) ocenia, że dzięki preferencjom dla klasy średniej zmiany podatkowe Polskiego Ładu będą neutralne dla wspólnie rozliczających się małżonków. Resort podkreśla, że nawet gdy jeden z nich nie zarabia, to i tak oboje skorzystają z ulgi przy łącznym rozliczeniu, jeżeli tylko połowa sumy ich przychodów zmieści się w przedziale od 68 412 zł do 133 692 zł, czyli w limicie zarobków uprawniających do odliczenia od dochodu kwoty wyliczonej według ustawowego algorytmu. Miesięcznie widełki te wynoszą od 5701 zł do 11141 zł i tylko przy takich przychodach może być w danym miesiącu naliczana ulga.

“Może się jednak zdarzyć, że więcej korzyści przyniesie oddzielne zeznanie, gdyż wysokość ulgi możliwej do odliczenia w pojedynkę może być wyższa niż przysługująca dla zsumowanego przychodu“ – stwierdzają w szczegółowej analizie tej ulgi Dagmara Rogalska, Agnieszka Działak i Sylwia Wójcik, ekspertki EY.

Podkreślają przy tym, że podatnicy nie wiedzą np. czy mogą skorzystać z tej preferencji, jeśli jeden z małżonków ma przychody na poziomie 50 tys. zł rocznie, a drugi 150 tys. zł. W takiej sytuacji oboje nie mają prawa do odliczeń, gdyż zarobki jednej osoby są niższe od dolnej granicy limitu, a drugiej wyższe.

Nie bez znaczenia jest też, ile zarabiają miesięcznie, by podjąć decyzję, czy rozliczać ulgę w trakcie roku. Rzecz w tym, że np. w razie nieprzewidzianego zwiększenia przychodów w którymś z miesięcy przy rocznym ich podsumowaniu mogą one przekroczyć granicę 133 692 zł i odliczane na bieżąco kwoty spowodują niedopłatę w podatku. Bezpieczniej jest, jeśli podatnik spodziewający się zróżnicowanych wpływów zrezygnuje z dokonywania odpisów na bieżąco i zrobi to w rocznym PIT, jeśli osiągnięte zarobki na to pozwolą.

W każdym razie – jak radzą ekspertki EY – aby przewidzieć korzyść ze wspólnego rozliczenia warto porównać prawdopodobny podatek ze zsumowanych przychodów i opodatkowanych odrębnie.

Liczydła w ruch

W jednym z przykładów analizy EY małżonkowie otrzymują z pracy po 10 tys. zł i 7,5 tys. zł bruttto. Oboje są więc uprawnieni do ulgi dla klasy średniej, także co miesiąc. W skali roku wyniesie ona 5 935,08 zł dla jednego z małżonków, a 8 505,84 zł dla drugiego. Ich łączny przychód to 210 tys. zł. Zgodnie z wykładnią MF we wspólnym PIT powinni oni podzielić tę kwotę na dwa. Jeśli połowa przychodów (z pracy czy działalności gospodarczej) zmieści się w rocznym limicie ulgi, warunek do jej zastosowania będzie spełniony. W tym przypadku tak jest. Połowa rocznego przychodu to 105 tys. zł, a ulga to 12 420,36 zł odrębnie dla każdego z małżonków – wyliczyły ekspertki EY. W efekcie rozliczenie łączne będzie korzystniejsze. Wspólnie dzięki uldze odliczą 24 840,72 zł, a przy odrębnych zeznaniach 14 440,92 zł, co wynika z dodawania: 5 935,08 + 8 505,84.

W innym scenariuszu, przy wynagrodzeniach 6 tys. zł i 3,1 tys. zł, lepiej będzie rozliczyć się odrębnie. Prawo do ulgi dla klasy średniej ma tylko pierwszy z małżonków, w skali roku wyniesie ona dla niego 1 432,92 zł. Łącznie uzyskają oni 109,2 tys. zł rocznego przychodu, z czego połowa to 54,6 tys. zł, czyli poniżej limitu preferencji. Nie mogą więc skorzystać z ulgi we wspólnym zeznaniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IWA

Polecane