- Biorąc po uwagę dynamiki produkcji przemysłowej i budowlanej za cały czwarty kwartał 2012 r., szacujemy, że dynamika PKB w ujęciu rok do roku spowolniła w tym czasie do 0,2 proc. rok do roku wobec 1,4 proc. w trzecim kwartale" - Rafał Benecki, ekonomista ING BSK.

W pierwszym kwartale 2013 r. wzrost gospodarczy pozostanie w okolicy zera.
- Mając na uwadze fakt, że silnie spadają inwestycje publiczne, zakładamy utrzymanie się dynamiki PKB w okolicy zera lub nawet przyjęcie wartości ujemnych - mówi Rafał Benecki.
Jeśli szacunek ING okaże się prawdziwy, będzie to oznaczało, że obecna fala kryzysu jest silniejsza niż ta z 2009 r. Wtedy wzrost gospodarczy w najgorszym okresie spadł jedynie do 0,4 proc.