Origin Enterprises (OE), irlandzki gigant z branży produktów i usług dla rolnictwa, o rocznych obrotach przekraczających 1,4 mld EUR za prawie 22,4 mln EUR, kupi w Polsce Grupę Kazgod, dystrybutora środków ochrony roślin i nawozów, zajmującą się również skupem zbóż. To trzecie przejęcie firmy w ostatnich miesiącach w środkowo-wschodniej części Europy.
Wcześniej za 12,7 mln EUR kupiła za 35 mln EUR Agroscope na Ukrainie i Redoxim w Rumunii. OE jest już obecne w Polsce poprzez spółkę Dalgety Agra, również zajmującą się nawozami i środkami ochrony roślin. Nie chce ujawnić, jak duży to biznes. Wiadomo, że dzięki przejęciu Kazgodu powiększy się o 200 mln EUR przychodów rocznie.
— Połączone Kazgod i Dalgety będą w stanie dotrzeć do większej liczby klientów i zaproponować całkiem nowe usługi — mówi Tom O’Mahony, prezes Originu.
— Połączenie sił z dużym i solidnym partnerem jak Dalgety oznacza, że staniemy się nr. 2 na rynku. Dzięki synergii zyskujemy największą sieć sprzedaży w Polsce, a także znacząco zwiększymy produkcję i sprzedaż naszego flagowego produktu, czyli nawozów dolistnych — mówi Kazimierz Kuźmiński, prezes Grupy Kazgod.
Michał Ciszak, prezes ProCam Polska, spółki również wywodzącej się z Wysp Brytyjskich, przyznaje, że to przejęcie nie jest zaskoczeniem w branży.
— Rynek jest mocno rozdrobniony. Mamy w Polsce przynajmniej 20 kluczowych graczy na rynku dystrybucji. Na rynku brytyjskim jest 6 podmiotów, a niemieckim 8. Ta fuzja jest wyznacznikiem nadchodzącego trendu konsolidacyjnego, choć wszyscy sądzili, że konsolidacja nastąpi szybciej — komentuje Michał Ciszak. Tego samego spodziewa się Kazimierz Kuźmiński.
— Decyzję o sprzedaży podjąłem, kierując się wizją nieuchronnej przyszłości, czyli konsolidacją na naszym rynku. Wiemy, że za kilka lat ten proces będzie się odbywał bardziej gwałtownie. Teraz mogłem sam zdecydować o wyborze partnera. Pozostanę w zarządzie, dzięki czemu wiem, że perspektywy ekspansji są jeszcze lepsze niż te, które wykorzystaliśmy przed połączeniem — twierdzi prezes Kazgodu. Kazgod to firma stworzona przez dwie rodziny. Powstała w 1989 r. w Błoniu.
Zaczynała od sprzedaży środków ochrony roślin firmy Schering (obecny Bayer), później dołożyła do tego nawozy, materiał siewny, pasze i obrót płodami rolnymi. Ma własną produkcję nawozów dolistnych. Akwizycja wymaga zgody urzędu antymonopolowego.