Dzięki Unii firmy rosną o 20 proc.

Miłosz Marczuk
opublikowano: 28-09-2009, 00:00

Szansa na dofinansowanie

Jesienią Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości rozda 550 mln zł

Szansa na dofinansowanie

jest bardzo duża — agencja

płaci niemal co drugiej

firmie, która składa

wniosek.

1 października ruszy konkurs na projekty badawcze i inwestycje. Do wzięcia będzie ponad 550 mln zł z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Do startu zachęca jej prezes — Bożena Lublińska-Kasprzak.

— Wiele polskich firm rozwinęło się głównie dzięki unijnym pieniądzom. Podam przykład rodzinnej firmy Retech, która powstała w 2000 r. w Inkubatorze Przedsiębiorczości IN-MARR w Mielcu. Zrealizowała już 11 projektów, zakupiła m.in. sprzęt komputerowy i oprogramowanie do gospodarki magazynowej. Teraz ma własną halę produkcyjno-magazynową o powierzchni 2,3 tys. mkw. oraz oddział w Niemczech. Zatrudnia 154 osoby. Na tym nie koniec — przygotowuje dwa kolejne projekty —mówi prezes PARP.

Nie tylko dla małych

O duże pieniądze można składać wnioski jesienią. 1 października PARP ogłosi drugi i ostatni w tym roku konkurs na projekty badawcze i inwestycje (działanie 1.4-4.1). 1 listopada rozpocznie się nabór wniosków.

— Dofinansowaniu podlega prowadzenie projektów składających się z części badawczej oraz części wdrożeniowej, a potem włączenie wyników tych badań lub prac do działalności gospodarczej przedsiębiorcy. Właśnie ogłosiliśmy listę firm, które podzielą między siebie 720 mln zł, które przeznaczyliśmy na pierwszy konkurs. W drugim będzie to kwota 550 mln zł. Startować będą mogły wszystkie firmy. Nie ograniczamy naboru tylko do małych i średnich firm — zapowiada Bożena Lublińska-Kasprzak.

Na pierwszy rzut oka unijne pieniądze nie stanowią poważnej części wszystkich nakładów inwestycyjnych polskich firm, bo w samym 2007 r. zainwestowały one około 40 mld EUR. Tymczasem w programie operacyjnym Innowacyjna Gospodarka (IG) na siedem lat (2007-13) PARP ma do wydania 8,3 mld EUR. To wychodzi po niecałe 1,2 mld EUR na rok.

— Ale jeśli już firma dostaje dotacje z funduszy unijnych, jej rozwój naprawdę przyspiesza. Średnie dofinansowanie na projekt z IG wynosi około 2,7 mln zł, z programu Kapitał Ludzki — 1,9 mln zł. W przedsiębiorstwach, które skorzystały z programów w rozliczonym już okresie 2004-06, nastąpił przyrost zatrudnienia o średnio 11,3 etatu, ponad 70 proc. z nich wprowadziło innowacje produktowe, o ponad 20 proc. wzrosły ich przychody netto — wylicza prezes PARP.

Przyjazne procedury

Przedsiębiorcy nauczyli się wypełniać wnioski.

— Obecnie niemal co drugi wniosek otrzymuje dofinansowanie. Taki wynik osiągnęli przedsiębiorcy ostatnio w działaniu 1.4-4.1. Chcę podkreślić, że są to bardzo trudne projekty, które przedsiębiorcy przygotowują czasami kilka miesięcy. W prostszych działaniach, skierowanych do małych i młodych stażem firm, takich jak dotacje na e-usługi czy paszport do eksportu, przedsiębiorcy stwierdzili, że wnioski są bardzo proste i mogą samodzielnie je wypełnić — twierdzi prezes PARP.

Od ubiegłego roku procedury PARP, które stosują współpracujące z nią agencje regionalne, umożliwiają poprawianie wniosków, jeśli znajdują się w nich błahe błędy formalne. Firmy skarżyły się na bezduszność urzędników, którzy potrafili odesłać wniosek, gdy na którejś stronie zabrakło parafki.

— Zapisaliśmy w dokumentach konkursowych, że firmy mogą dwa razy poprawić wnioski w przypadku poważniejszych błędów formalnych. O odrzuceniu wniosku z powodu braku parafki w ogóle nie może być mowy — ocenia Bożena Lublińska-Kasprzak.

Prezes ma nadzieję, że nowy system wypłat, który będzie obowiązywał od nowego roku (wszystkie pieniądze mają iść przez Bank Gospodarstwa Krajowego), przyspieszy wydawanie unijnych pieniędzy.

— Dopracowania wymagają wzajemne relacje między bankiem a instytucjami, które tak jak PARP będą mu zlecały przelewy —uważa prezes PARP.

Miłosz Marczuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Miłosz Marczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu