Przez 12 lat holenderska Eastbridge z firmy mającej siedzibę w prywatnym mieszkaniu rozrosła się w holding, którego roczne obroty w Polsce przekraczają 1,6 mld zł. Dynamika wzrostu dorównuje liczbie kontrowersji, jakie wzbudza tak Eastbridge, jak jej prezes, Yaron Bruckner. Ta tajemnicza postać jak ognia unika dziennikarzy, a zwłaszcza fotoreporterów.
Yaron Bruckner w swoim życiu udzielił tylko jednego wywiadu — kilka miesięcy temu „The Wall Street Journal Europe”. Z nami też nie chciał rozmawiać.
— Prezes zamierza utrzymać średnią: jedna rozmowa z dziennikarzem na 10 lat — mówi z uśmiechem jego bliski współpracownik.
Ludzie biznesu znają jego nazwisko, ale mało kto może o nim powiedzieć więcej niż kilka zdań. Tajemniczość budzi kontrowersje i podejrzenia, prowokuje plotki. Nie ma się czemu dziwić, skoro firma Brucknera jeszcze kilka dni temu była kandydatem do przejęcia Polskiej Telefonii Cyfrowej, największego w kraju operatora telefonii komórkowej, a wcześniej uczestniczyła m.in. w naszpikowanej kontrowersjami prywatyzacji Domów Towarowych Centrum i sprowadziła do Polski tak uznane marki, jak Kodak, Canal+, Vivendi czy Nestle.
W piątkowym wydaniu „Puls Biznesu” postarał się przedstawić wszystkie przyczyny sukcesów i porażek Yarona Brucknera. Zapraszamy do fascynującej lektury!