Eko-Export, producent mikrosfer z Bielska Białej szacuje, że zakończenie modernizacji zakładu w Bielsku-Białej oraz pozyskanie stałych źródeł mikrosfer w Europie Wschodniej już teraz pozwala jej na pięciokrotne zwiększenie produkcji w porównaniu z 2013 r. bez potrzeby dalszego inwestowania w urządzenia w zakładzie w Polsce. To oznacza możliwość utrzymania kosztów na obecnym poziomie, co ma przełożyć się na wzrost marży, a tym samym wypracowany zysk. Dlatego zarząd spółki zapowiada, że przyjmie przewidywalną i trwałą politykę dywidendową.
- Chcemy zapewnić naszym akcjonariuszom atrakcyjny poziom rentowności kapitału przy równoczesnym utrzymaniu bezpiecznego poziomu zadłużenia spółki. Na koniec I półrocza 2013 r. wskaźnik długu netto do zysku EBITDA wynosi 0,28. Przy zachowaniu tego założenia zarząd uznaje za zasadne rekomendowanie wypłaty jak najwyższych dywidend – czytamy w komunikacie spółki.
Do akcjonariuszy z tegorocznego zysku ma trafić 50-65 proc. zysku netto. Za 2014 r. – 60-70 proc., za 2015 r. – 60-80 proc., a za 2016 r. – nawet 70-90 proc. zysku netto. Zarząd zapowiada, że będzie się starał, by w każdym roku wypłacać akcjonariuszom więcej oraz że będzie rekomendował walnemu wypłacanie dywidendy za każdy rok w którym Eko-Export wypracuje zysk.
Kurs Eko Export po zapowiedzi lekko zwyżkuje. Tylko przez ostatni rok akcje bielskiego producenta mikrosfery podrożały o 140 proc.
Za 2011 r. spółka wypłaciła 20 groszy dywidendy na akcję.