"El Pais" o brytyjskiej propozycji redukcji budżetu UE

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 29-11-2005, 17:42

Polacy ostro zareagowali na brytyjskie propozycje 10-procentowego zmniejszenia budżetu UE na lata 2007-2013 dla nowych członków - pisze we wtorek hiszpański dziennik "El Pais", przypominając, że Polacy zgodzili się w Luksemburgu na poświęcenie części środków pomocowych w imię dojścia do porozumienia.

Polacy ostro zareagowali na brytyjskie propozycje 10-procentowego zmniejszenia budżetu UE na lata 2007-2013 dla nowych członków - pisze we wtorek hiszpański dziennik "El Pais", przypominając, że Polacy zgodzili się w Luksemburgu na poświęcenie części środków pomocowych w imię dojścia do porozumienia.

    "Jednak teraz nie podoba im się, że teoretycznie największy sojusznik polityczny w UE, Wielka Brytania, bierze ich za słowo" - dodaje dziennik.

    Oficjalnie propozycja brytyjska zostanie przedstawiona 5 grudnia. Według "El Pais" jest ona "wyrafinowanym manewrem politycznym, opartym na przekonaniu, że uzyska poparcie krajów opowiadających się za zmniejszeniem budżetu europejskiego - Niemiec, Holandii i Szwecji".

    Stanowisko Hiszpanii w tej kwestii jeszcze nie jest klarowne. Madryt w ostatniej chwili odrzucił propozycje przedstawione w czerwcu w Luksemburgu, uznając je za niewystarczające. Wprawdzie cięcia proponowane przez Blaira bezpośrednio nie wpływają na sytuację Hiszpanii, ale brytyjska oferta nie bierze pod uwagę żądań hiszpańskiego premiera Jose Luisa Rodrigueza Zapatero.  

    Według źródeł dyplomatycznych, na które powołuje się "El Pais", Madryt zaakceptuje ofertę spełniającą trzy warunki: niezmniejszanie sumy uzgodnionej w Luksemburgu (871.500 mln euro), polepszenie oferty dla Hiszpanii w porównaniu z przedstawioną w czerwcu, dodatnie saldo budżetowe z UE w latach 2007-2013.

    Dziennik zwraca uwagę na sprzeczności w propozycji brytyjskiej, która "nie zmniejsza pomocy bezpośredniej dla rolników francuskich, co łagodzi stanowisko Francji, ale zmniejsza pomoc przeznaczoną na rozwój wsi". Tymczasem Wielka Brytania zawsze opowiadała się za taką reformą pomocy rolnej, która nie wspierałaby produkcji rolnej, ale była korzystna dla rozwoju obszarów wiejskich.

    "Blair uzależnił zmniejszenie tzw. rabatu brytyjskiego od reformy rolnej, argumentując, że subwencje europejskie szkodzą krajom rozwijającym się. Ale większość proponowanych cięć budżetowych nie dotyczy produkcji rolnej, lecz środków przeznaczonych na rozwój nowych członków, najbiedniejszych w UE" - zwraca uwagę dziennik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane