Europa pod kreską

Jakub Ozdowski
opublikowano: 2008-08-25 12:31

Akcje europejskich spółek spadają na fali obaw dotyczących kondycji rynków finansowych. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy nieznacznie tracą, podczas gdy azjatyckie indeksy mocno zyskały na dzisiejszej sesji.

Credit Agricole, trzeci pod względem wielkości bank we Francji, nurkuje prawie 2 proc. Największy belgijski bank – Fortis – traci 1,2 proc. Bouygues, drugi pod względem wielkości deweloper na świecie, spada o 2,1 proc.

Allianz SE zyskuje 1,2 proc. Ubezpieczyciel zamierza dokończyć transakcję sprzedaży Dresdener Bank Commerzbankowi za prawie 9 mld EUR - podał „Welt am Sonntag”.

Francuski producent leków – NicOx – po nieudanym eksperymencie przeprowadzonym w Japonii traci 4,4 proc.

Powody do dumy mają norwescy inwestorzy. Spółka komputerowa VMetro ASA poszybowała ponad 20 proc., po tym, jak otrzymała propozycję kupna od Curtiss-Wright Corp.

Europejski Dow Jones Stoxx 600 spadł o 0,2 proc., do 283,17 pkt o godz. 10:25. Indeks stracił w tym roku już 22 proc., mimo 6,2-proc. wzrostu od połowy sierpnia. Wskaźnikowi szkodzą przyśpieszająca w Europie inflacja, zwyżkująca cena ropy oraz odpisywane straty największych instytucji finansowych.

Kontrakty terminow na S&P500 spadają 0,4 proc., mimo 1,5-proc. wzrostu azjatyckiego indeksu MSCI.

Morgan Stanley uważa, że S&P 500 wyniesie na koniec roku 1300 pkt. To o 7,1 proc. mniej od początkowej prognozy. MS uważa, że skutkiem spowolnienia światowej gospodarki będzie zmniejszenie zysków światowych firm w stosunku do prognoz. Jako powód podaje również obawy o kondycję finansową największych światowych banków. S&P 500 zamknął się w piątek na poziomie 1292 pkt.