Europa uratowana?

MARCIN R. KIEPAS
opublikowano: 06-12-2011, 00:00

PROGNOZY

Wnajbliższy czwartek uroczystą kolacją rozpocznie się dwudniowy szczyt przywódców Unii Europejskiej, podczas którego ma się zdecydować przyszłość strefy euro i Europy. To nie będzie spacerek, ale twarde polityczne negocjacje. Wśród europejskich liderów nie ma bowiem jednomyślności co do tego, jaką drogę trzeba wybrać, żeby zakończyć kryzys długu.

Szczyt prawdopodobnie zakończy się dopiero w sobotę nad ranem, przez co rynki zareagują na jego wyniki najwcześniej w przyszłym tygodniu. To sprawia, że w najbliższych dniach inwestorzy w dużej mierze będą zdani na przecieki i spekulacje na temat tego, jakie decyzje ostatecznie podejmą politycy. W tej sytuacji paradoksalnie dużo większy wpływ na nastroje będzie miało czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC).

Większość uczestników rynku oczekuje, że podobnie jak w listopadzie, również w grudniu bank obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Dużo istotniejsze jest jednak to, czy bank zasugeruje, w którą stronę podąży polityka pieniężna w kolejnych miesiącach. Przede wszystkim, czy Mario Draghi poprowadzi bank ścieżką wyznaczoną przez Rezerwę Federalną i Bank Anglii, a więc czy w przyszłości EBC zacznie skupować obligacje w ramach ilościowego luzowania polityki pieniężnej? Obecnie prawdopodobieństwo tego rodzaju działań oceniane jest na poziomie 40 proc.

Szczyt UE i posiedzenie EBC to dwa główne wydarzenia tego tygodnia. Decyzje, jakie zapadną, będą miały średnioterminowe konsekwencje. Już teraz można spróbować nakreślić scenariusz, którego realizacja uspokoiłaby rynki, a jednocześnie dawała nadzieję na zakończenie kryzysu. Scenariusz ten jest zresztą rynkom znany. Konieczne wydają się działania na trzech płaszczyznach. Po pierwsze, większa integracja fiskalna strefy euro. Po drugie, należy odgrodzić państwa dotknięte kryzysem od tych najbardziej narażonych na zarażenie. To zadanie przede wszystkim dla EBC, który powinien porzucić swoje pryncypia i zacząć kupować na szerszą skalę obligacje takich państw, jak Włochy, Hiszpania, czy Belgia, zbijając ich rentowności. Trzecim elementem jest odzyskanie zaufania rynków przez poszczególne państwa. Pierwszy krok w tym kierunku uczyniły już Włochy, ogłaszając w niedzielę kolejny pakiet oszczędnościowy. Na nowe oszczędności powinny zdecydować się też inne państwa. W tym głównie Francja. Przed wyborami będzie to politycznie trudne zadanie. Niemniej jednak konieczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARCIN R. KIEPAS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu