Małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce coraz chętniej sięgają po nowe rozwiązania informatyczne, nie zawsze jednak decydują się na wydzielenie w strukturze firmy działu IT, zarządzającego oprogramowaniem lub zlecenie zadań w tym zakresie jednemu, wyszkolonemu pracownikowi. Jak pokazują wyniki analiz przeprowadzonych przez Ipsos MORI dla Microsoftu, w ramach badania „Nowoczesne IT w MŚP 2014”, pozwala sobie na to 33 proc. krajowych MSP, ok. 17 proc. korzysta z zewnętrznych specjalistów. Niestety, kolejne 33 proc. przedsiębiorstw nadzór i zarządzanie sprzętem i oprogramowaniem oddaje w ręce ich użytkowników, najczęściej nieposiadających odpowiednich kwalifikacji.
— Wdrażanie nowych technologii do poszczególnych rozwiązań informatycznych w firmie niesie za sobą wyzwania, w obliczu których pracownicy bardzo często są bezradni — zaznacza Grzegorz Wawryniuk, kierownik ds. oferty produktowo-usługowej Orange.
Podobnie wygląda kwestia decyzyjności w przypadku inwestycji w nowe technologie i nowe zasoby IT, z tym tylko, że tu inicjatywę przejmuje już sam właściciel firmy lub dyrektor zarządzający — 60 proc. wskazań, o 15 pkt. proc. więcej niż rok temu. Tylko 18 proc. powierza tego typu obowiązki menedżerom IT. — Jeśli chodzi o koszty własne organizacji, to MSP są przede wszystkim skoncentrowane na ich minimalizowaniu, więc — co zrozumiałe — nadal większość decyzji spoczywa na zarządzających. Dlatego warto, aby wykorzystali oni swoją wiedzę na temat organizacji i spojrzeli na jej potrzeby całościowo — zaznacza Wojciech Życzyński, dyrektor odpowiedzialny za sektor MSP w polskim oddziale firmy Microsoft.
33 proc. Taki odsetek badanych przez Ipsos MORI na zlecenie Microsoft polskich firm MSP nie posiada ani działu IT, ani dedykowanego dla tej działki pracownika. Dokładnie tyle samo przedsiębiorstw zadbało o sprofesjonalizowanie działań z zakresu IT.