ForeVest zastąpi PineBridge

Menedżerowie ForeVest chcą przyciągnąć do regionu większy kapitał, rozwinąć ściąganie kredytów zagrożonych i odważniej wejść do Niemiec. Patrzą też na sektor nieruchomości.

Wszystko musi się zmienić, by zostało po staremu — ta fraza z książki „Gepard” idealnie pasuje do ForeVest Capital Partners, podmiotu zarządzającego inwestycjami private equity założonego przez czterech byłych menedżerów PineBridge New Europe Partners. Pierre Mellinger, Artur Haze, John Leone i Doina Popescu na przełomie roku przejęli zarządzanie aktywami private equity funduszu PineBridge o wartości ponad 1,2 mld USD i aktywami o wartości 300 mln USD, z których większość to portfele kredytów zagrożonych (NPL).

Szczęśliwa czwórka:

Pierre Mellinger (z lewej) i Artur Haze (obok) to połowa zespołu
zarządzającego ForeVest Capital Partners. Poszli na swoje i chcą rozwinąć
skrzydła łącząc międzynarodowe doświadczenie z dogłębną wiedzą o lokalnym
rynku.
Zobacz więcej

Szczęśliwa czwórka: Pierre Mellinger (z lewej) i Artur Haze (obok) to połowa zespołu zarządzającego ForeVest Capital Partners. Poszli na swoje i chcą rozwinąć skrzydła łącząc międzynarodowe doświadczenie z dogłębną wiedzą o lokalnym rynku. Marek Wiśniewski

— Niezależność od PineBridge daje nam możliwość zwiększenia obszarów i możliwości inwestycyjnych. Do tej pory wielkość pojedynczej inwestycji wynosiła 30-50 mln EUR, teraz będzie praktycznie nieograniczona. Będziemy pozyskiwać dodatkowe pieniądze zarówno od podmiotów finansujących dotychczasowe inwestycje, jak i od nowych inwestorów — mówi Pierre Mellinger, dyrektor zarządzający ForeVest Capital Partners. PineBridge, zarządzający aktywami o wartości 83 mld USD, już od dłuższego czasu analizował możliwości rezygnacji z portfela private equity. W toku długich negocjacji zdecydował, że najlepszą opcją jest przekazanie zarządzania tymi aktywami dotychczasowemu zespołowi menedżerów. To prawdziwi weterani inwestycji private equity w Europie Środkowej i Wschodniej, którzy pojawili się w regionie w okresie transformacji. Pierre Mellinger najpierw zarządzał inwestycjami dla AIG, które płynnie przejął PineBridge.

— Chcemy tutaj inwestować, ponieważ podziwiamy ogromną energię i przedsiębiorczość ludzi mieszkających w Europie Środkowej i Wschodniej. W tym momencie mocniej otwiera się dla nas perspektywa wejścia na rynek niemiecki — mówi Artur Haze, partner zarządzający funduszu. ForeVest skupia się na inwestycjach private equity w Europie Środkowej i Wschodniej. Ale ma też inne pomysły. — Zastanawiamy się nad wejściem w sektor nieruchomości. Rozwiniemy też mocno ściąganie kredytów zagrożonych — mówi Artur Haze.

Wśród polskich aktywów zarządzanych przez ForeVest są między innymi Work Service, Orzeł Biały i TMS. Od kilku lat po rynku krążyły informacje o planach wyjścia funduszu PineBridge z tych dwóch pierwszych spółek. Pojawienie się ForeVest wydłużyło horyzont inwestycyjny, choć w komunikacie o nowym funduszu pojawiła się informacja o planowanej optymalizacji wartości portfela.

— Portfel naszych spółek jest stabilny i się rozwija — mówi teraz jedynie Artur Haze. ForeVest jest też akcjonariuszem spółki Promedica24, zajmującej się opieką nad osobami w podeszłym wieku w Polsce, Niemczech i w Wielkiej Brytanii. — Promedica24 jest spółką, którą będziemy mocno rozwijać przez najbliższe dwa lata — mówi Artur Haze. Najciekawsze mogą być losy innej spółki z portfela zarządzanego przez ForeVest, easyPack, której większościowym akcjonariuszem jest Grupa Integer. Jeśli wezwanie Adventu się powiedzie, udziały zarządzane przez ForeVest będą wniesione do spółki holdingowej Grupy Integer, która dostanie bardzo potrzebny jej zastrzyk nowego kapitału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu