Francja chce przyciągać inwestorów reformami i innowacyjnością

PAP
opublikowano: 29-11-2017, 15:27
aktualizacja: 29-11-2017, 15:27

Szybkie i głębokie reformy oraz wysoki poziom innowacyjności - to według francuskiej dyplomacji główne argumenty za inwestowaniem nad Sekwaną. Francuzi po raz kolejny prezentują za granicą swoje atuty w ramach akcji "miesiąc inwestycji".

Francja jest idealnym wyborem dla międzynarodowych inwestorów, w szczególności ze względu na politykę długofalowego rozwoju - przekonywał w środę ambasador Francji w Polsce Pierre Levy na spotkaniu z inwestorami i mediami, zorganizowanym z okazji 3. edycji "miesiąca inwestycji". Jak podkreślał Levy, reformy gospodarcze zapoczątkowane za rządów prezydenta Francois Hollande'a przez ówczesnego ministra gospodarki Emmanuela Macrona nabrały przyspieszenia, gdy Macron został prezydentem. Ambasador przypomniał też, że Macron jeszcze jako minister doprowadził do trwałego obniżenia obciążeń firm w postaci składek i podatków o 40 mld euro rocznie.

"Ambitne reformy prezydenta zmieniają wizerunek Francji na arenie międzynarodowej, ale przede wszystkim sprzyjają zagranicznym inwestorom" - podkreślał ambasador, przypominając chociażby decyzję, by Europejski Urząd Nadzoru Bankowego (EBA) przenieść z Londynu właśnie do Paryża. Szacujemy, że co tydzień średnio 21 zagranicznych inwestorów wybiera Francję z powodu znakomitej infrastruktury i kadr, czynników demograficznych, otoczenia dla startupów czy wreszcie z powody wysokiej jakości życia - mówił Levy.

Szef regionalnego wydziału ekonomicznego w ambasadzie Philippe Gassmann podkreślał, że francuska gospodarka wyszła już z dołka, a skumulowany wzrost PKB wyniósł już prawie 6 proc. w stosunku do poziomu przed ostatnim kryzysem, a dynamika konsumpcji utrzymuje się na najwyższym od lat poziomie.

Gassmann ocenił ponadto, że po raz pierwszy od dłuższego czasu w parze z reformatorskimi zamierzeniami ekipy u władzy idzie sprzyjający reformom moment. "Reformy w ogóle powinny być robione w momencie, gdy otoczenie gospodarcze jest sprzyjające. Obecny czas jest wybitnie sprzyjający" - mówił.

Jak przypomniał, we wtorek Zgromadzenie Narodowe zdecydowaną większością głosów, przy szerokim konsensusie, przyjęło reformę kodeksu pracy. Gassmann dodał, że protesty przeciwko tej reformie, jakie odbyły się pod koniec lata miały wyjątkowo niewielką skalę. "Świadczy to o tym, że opinia publiczna sprzyja zmianom, a francuskie społeczeństwo jest w stanie zaakceptować te reformy" - przekonywał.

Gassmann przypomniał, że w planach rządu jest stopniowe obniżenie podatku CIT z dzisiejszego poziomu 33,33 proc. do 25 proc. w 2022 r., przy jednoczesnym wprowadzeniu niższej stawki dla dochodów poniżej pół miliona euro. Inne podatki korporacyjne też będą upraszczane, obniżane lub likwidowane - dodał.

Na innowacyjność gospodarki przekładają się natomiast m.in. sięgające 5 proc. PKB nakłady na naukę i edukację. Jak podkreślała Stephanie Benoit z rządowej agencji Business France, Francja tradycyjnie przyciągała dużo inwestycji w sektorze badawczo-rozwojowym, ale teraz po raz pierwszy w historii prześcignęła Wielką Brytanię w wielkości inwestycji funduszy wysokiego ryzyka. Duża część tych inwestycji trafia do różnego rodzaju startupów, na potrzeby których działa kilkadziesiąt inkubatorów.

Z danych Business France wynika, że Francja zajmuje siódme miejsce w grupie największych odbiorców bezpośrednich inwestycji zagranicznych na świecie. 25 tys. zagranicznych firm zatrudnia we Francji 1,8 mln ludzi, a w 2016 r. odpowiadały za około jednej trzeciej francuskiego eksportu, szacowanego na 450 mld euro. Nad Sekwaną zainwestowało ok. 40 polskich firm, m.in. Comarch, który w Lille wybudował jedno ze swoich centrów i Synthos, który kupił dwa francuskie przedsiębiorstwa.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Francja chce przyciągać inwestorów reformami i innowacyjnością