Francja rozważa wprowadzenie podatku od śmieciowego jedzenia

opublikowano: 04-09-2016, 22:00

Liczba osób otyłych lub z nadwagą rośnie tam systematycznie i wynosi już 25 mln

Mimo że ciągle na świecie Francuzi są odbierani jako naród szczupłych i eleganckich ludzi, w rzeczywistości mit ten jest coraz dalszy od prawdy. Liczba osób otyłych lub z nadwagą rośnie tam systematycznie i wynosi już 25 mln. Francuski resort skarbu obliczył, że do 2030 r. walka ze skutkami zjawiska będzie kosztowała budżet państwa 33 mln EUR, dlatego już zaproponowano pewne radykalne kroki zapobiegające epidemii.

Jednym z nich ma być wprowadzenie podatku na tzw. śmieciowe jedzenie. Nie wymienionojednak poszczególnych potraw czy produktów, ale stwierdzono, że chodzi o wszelką wysokokaloryczną żywność przetworzoną. Nie jest to pierwszy tego typu pomysł na pogodzenie popularyzacji zdrowych nawyków z wpływami do kasy państwa.

Od kilku lat we Francji funkcjonuje już podatek od napojów energetycznych, zwany „podatkiem od Red Bulla”, który rocznie przynosi budżetowi 400 mln EU wpływów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu