Fujitsu Siemens pod lupą

Mariusz Zielke
opublikowano: 15-10-2008, 00:00

Japońsko-niemiecki gigant

Przetargi Prokuratura sprawdza, czy koncern chciał wykiwać policjantów

Japońsko-niemiecki gigant

walczył o kontrakt w polskiej

policji, ale nie wpisał

do oferty wymaganych

kamer. Czy naprawiając błąd,

złamał prawo?

Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów prowadzi śledztwo w sprawie próby wpłynięcia na wynik przetargu na system wspomagania nauczania w Komendzie Głównej Policji (KGP). Chodzi o złożenie przez jedną z najbardziej znanych światowych korporacji informatycznych — Fujitsu Siemens Computers (FSC) — oświadczenia rzekomo poświadczającego nieprawdę.

"Czynności w niniejszym postępowaniu są w początkowej fazie i brak jest możliwości określenia na obecnym etapie postępowania, czy materiał dowodowy będzie wystarczający do przedstawienia określonej osobie zarzutów" — informuje Barbara Śledź, zastępca Prokuratora Rejonowego Warszawa Mokotów.

Kosztowna wpadka

Spór powstał po tym, jak KGP odrzuciła w przetargu ofertę konsorcjum firm ST Services Company i Young Digital Planet z powodu niespełnienia wymogów SIWZ (specyfikacja istotnych warunków zamówienia). Powód: konsorcjum w zaproponowanym zestawie komputerowym nie wyszczególniło kamery internetowej, która była wymagana. KGP zdecydowała więc, że odrzuca ofertę.

W odpowiedzi konsorcjum zaprotestowało, przedstawiając oświadczenie producenta zestawu, czyli FSC, w którym firma informuje, że kamera kryje się w zestawie akcesoriów.

— Jeden z konkurentów zauważył jednak, że zestaw o podanych w oświadczeniu parametrach w rzeczywistości nie zawiera kamery i skierował sprawę do prokuratury w związku z podejrzeniem poświadczenia nieprawdy — mówi jeden z naszych informatorów, który obserwował przetarg.

Konsorcjum nie udało się udowodnić w proteście i odwołaniu, że spełnia wymogi. Przetarg wygrała firma Comarch. Według informacji prokuratury, to ta firma złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tym przetargu. Nie udało nam się jednak potwierdzić tej informacji w giełdowej spółce i uzyskać jej komentarza.

Polski oddział Fujitsu Siemens na razie także nie odpowiedział na nasze pytania i nie udzielił komentarza w tej sprawie. Nie udało nam się też skontaktować z dyrektorem, który podpisał sporne oświadczenie. Jeśli prokuratura uzna, że poświadczył nieprawdę, może mu grozić nawet do 5 lat więzienia (od 3 miesięcy). Firmie zaś — poważna, prestiżowa wpadka.

Wstydliwa praktyka

W przetargach publicznych bardzo często dochodzi do sporów między oferentami w zakresie spełniania wymagań. Zdarza się też, że oferenci zapominają wpisać do oferty jakiegoś elementu, a potem próbują naprawić błąd poprzez oświadczenia producenta sprzętu, że wymagana funkcjonalność znajduje się w innym pudełku. Czasami jest to celowa gra na obniżenie ceny, czasami ludzka pomyłka lub nieumyślny błąd.

— Dopóki chodzi o drobne nieścisłości, nie ma problemu. Takie "czeskie błędy" coraz częściej są niezauważane przez zamawiających przy akceptacji konkurencji. Ale jeśli brak dotyczy istotnego elementu wpływającego na cenę, nie można przymykać na to oka — uważa jeden ze prawników zajmujących się zamówieniami.

— Takie sprawy muszą być wyjaśniane. Nie może być tak, że ktoś błędnie formułuje ofertę, czy to z niechlujstwa, czy też licząc, że zamawiający nie zauważy braku, a potem wystarczy, że poprosi dostawcę o naciągane oświadczenie i zostaje w przetargu — mówi przedstawiciel firmy IT często startującej w przetargach, zastrzegając, że nie komentuje sprawy FSC.

6,6

mld EUR Takie przychody przy 100 mln EUR zysku brutto osiąga rocznie Fujitsu Siemens Computers na świecie. To jeden z największych na świecie producentów sprzętu komputerowego i infrastruktury informatycznej.

Firma zatrudnia ponad 10 tys.

pracowników, działa w ponad 30 krajach świata. Jest własnością znanej japońskiej firmy Fujitsu (lider japońskiego rynku usług IT) i jednej z największych światowych korporacji technologicznych — niemieckiego Siemensa (mają po 50 proc. udziałów).

Art. 297 § 1

Kto, w celu uzyskania dla siebie lub innej osoby kredytu, pożyczki bankowej, gwarancji kredytowej, dotacji, subwencji lub zamówienia publicznego, przedkłada fałszywe lub stwierdzające nieprawdę dokumenty albo nierzetelne, pisemne oświadczenia dotyczące okoliczności mających istotne znaczenie dla uzyskania takiego kredytu, pożyczki bankowej, gwarancji kredytowej, dotacji, subwencji lub zamówienia publicznego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fujitsu Siemens pod lupą