Fuzja z Fortisem, potem emisja

BT
opublikowano: 2007-07-23 00:00

Jacek Obłękowski ma zrobić z małego Dominet Banku detalicznego średniaka. A to może być kuszące. Także dla inwestorów z GPW.

Jacek Obłękowski ma zrobić z małego Dominet Banku detalicznego średniaka. A to może być kuszące. Także dla inwestorów z GPW.

Na jesieni Dominet Bank, którego w tym roku przejęła grupa Fortis, może zacząć wprowadzać nową, średniookresową strategię rozwoju. Dokument przygotowany przez ekipę Jacka Obłękowskiego, nowego prezesa banku, jest gotowy i poszedł do akceptacji belgijskiego inwestora. Jeśli nie będzie większych zastrzeżeń, powinien zostać zatwierdzony już w sierpniu.

Jak udało nam się ustalić, jedną z ważniejszych rzeczy dla banku będzie rozwój sieci. Obecnie ma około 180 placówek (licząc razem z punktami kredytowymi). W kilka lat ich liczba ma wzrosnąć kilkakrotnie. Podobnie jak obecnie, będą to placówki własne oraz franczyzowe. Do tego spółka ma rozwijać kanały elektroniczne, a także zwiększyć współpracę z pośrednikami finansowymi.

Złote tak, franki być może

Dominet ma także wyjść z niszy rynkowej, czyli z kredytów samochodowych i konsumpcyjnych. Nie ma zresztą wyjścia, jeśli chce dorównać średniej wielkości bankom detalicznym. A taki jest zamiar właścicieli. Dlatego nacisk zostanie położony na najbardziej popularne produkty, czyli karty kredytowe (bogaty zestaw dla różnych grup klientów) i kredyty hipoteczne. Trwa ustalanie, czy będą one udzielane tylko w złotych, czy również we frankach szwajcarskich. Do tego dojdą konta, kredyty gotówkowe i produkty oszczędnościowe. Oprócz detalu bank wejdzie również na rynek firm. Chce przede wszystkim obsługiwać mikroprzedsiębiorstwa. Stawia także na osoby, które z racji wykonywanych zawodów są na tzw. samozatrudnieniu.

Dominet czeka także zmiana marki. Na pewno czołowa będzie marka inwestora, czyli Fortisu. Co z Dominetem? Być może pozostanie jako marka produktu czy grupy produktów detalicznych.

Emisja w perspektywie

Uwieńczeniem zmian ma być fuzja z Fortis Bank Polska. Teoretycznie, zgodnie z umową Belgów z Komisją Nadzoru Bankowego, są na to cztery lata. Ale Dominet i jego zespół będą dążyć do fuzji prawdopodobnie w przyszłym roku. Jak udało nam się ustalić, na razie zarządy banków nie usiadły do rozmów.

Najprawdopodobniej dopiero po fuzji i zrobieniu z Dominet Banku detalicznego średniaka „pełną gębą” nastąpi nowa emisja akcji. Obecnie na GPW jest „płynne” nieco ponad 1 proc. Fortisu. Tymczasem — zgodnie z umową Belgów z polskimi władzami nadzorczymi — jego free float ma wzrosnąć do 10-15 proc. Czas dotrzymać słowa.