Gazel w Mazowieckiem znów przybyło

  • Marta Bellon
26-03-2012, 00:00

Nagrodzeni przedsiębiorcy nie dostrzegają oznak kryzysu w Polsce, widzą go jednak wyraźnie u zagranicznych partnerów

W ubiegły czwartek zakończyliśmy podróż po Polsce, w trakcie której „Puls Biznesu” odwiedził 12 miast, by nagrodzić przedsiębiorstwa z 16 województw tytułem Gazeli Biznesu 2011. Ostatnim przystankiem była Warszawa, gdzie przyznaliśmy nagrody najbardziej dynamicznym małym i średnim firmom z woj. mazowieckiego. Firmy ze stolicy i okolic po raz kolejny udowodniły, że to nader przedsiębiorczy region. Wyróżnienia powędrowały aż do 616 firm, czyli do większej liczby niż przed rokiem. Grono wszystkich nagrodzonych w tegorocznej edycji rankingu firm także się powiększyło — Gazelami Biznesu zostało prawie 3800 firm.

Przedsiębiorczy region

Jak podkreśla Jarosław Jaworski, prezes wywiadowni gospodarczej Coface Poland, która od 11 lat opracowuje ranking Gazel Biznesu — to dobry sygnał, świadczący o tym, że w niepewnej sytuacji gospodarczejpolskie przedsiębiorstwa podejmują właściwe decyzje, udaje im się uniknąć negatywnych, niezależnych wpływów z zewnątrz i wypracować znakomite wyniki finansowe.

— Gazele Biznesu to w większości firmy należące do sektora MSP, który wytwarzając prawie 50 proc. PKB i tworząc blisko 70 proc. miejsc pracy, stanowi krwiobieg polskiej gospodarki. Firmy, które zakwalifikowały się do tegorocznego rankingu, udowodniły, że potrafią radzić sobie na rynku, i pomimo wahań koniunktury, z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich latach, stale się rozwijają. Gratulacje należąsię im tym bardziej, że jako ci mniejsi muszą elastycznie dostosowywać się do trudniejszych warunków konkurowania, jakie często dyktuje im rynek, poprzez np. narzucanie niekorzystnych terminów płatności czy warunków zakupów — podkreśla prezes Jaworski.

— Przedsiębiorca, który zdobył tytuł Gazeli Biznesu, to ktoś, dla którego biznes to pasja, ktoś, kto jest zaangażowany w swój biznes, w który inwestuje przecież własne pieniądze. To ktoś, kto jest odpowiedzialny w stosunku do swoich pracowników, społeczności i środowiska. By zdobyć ten tytuł, trzeba udowodnić, że sukces w biznesie jest możliwy — mówił podczas gali Hans-Jacob Bonnier, członek zarządu Bonnier Holding.

Mrzonka czy rzeczywistość

Dominującym tematem na spotkaniach z Gazelami był kryzys. Nasi goście debatowali o tym, czy jest on domniemany czy rzeczywisty. Nagrodzeni przedsiębiorcy zdają się zgadzać w tym, że kryzysu w Polsce nie było i nadal nie ma, w poszczególnych branżach występują jednak wahania koniunktury, na które firmy starają się przygotować. Grupę Gazel można podzielić na tych przedsiębiorców, którzy o kryzysie słyszeli jedynie w mediach, i tych, którzy z kryzysem się zetknęli, współpracując z zagranicznymi partnerami. Do grona pierwszych należy Marek Rutka ze spółki Sklejbud z Radomia, nagrodzonej Gazelą Biznesu firmy meblarskiej, która sprzedaje swoje produkty na terenie całej Polski i eksportuje je do Niemiec.

— Koniunktura stale sprzyja rozwojowi biznesu. Kryzysu nigdy nie było i nic nie wskazuje na to, że się u nas pojawi. W latach określanych przez wszystkich jako lata kryzysowe zainwestowaliśmy najwięcej w swojej 20-letniej historii w rozwój nowych rozwiązań i nowych sposobów produkcji — mówi Marek Rutka.

Zachód ma problem

Wiele firm wyróżnionych tytułem Gazeli Biznesu wskazuje jednak, że choć w Polsce gospodarka ma się dobrze, to w poważnych tarapatach są ich partnerzy i konkurenci z zagranicy.

— Jesteśmy eksporterami i importerami i dostrzegamy kryzys panujący w Europie. Nasza firma jednak świetnie się rozwija. Nasze produkty trafiają do zakładów mięsnych w całej Polsce. Wciąż szukamy nowych klientów i uciekamy do przodu — mówi Iwona Ostrowska, asystentka zarządu Libra Polska z Mińska Mazowieckiego, producenta dodatków do żywności dla przemysłu mięsnego. By odpowiedzieć na popyt, spółka zamierza zainwestować w budowę nowej hali produkcyjnej i nowych magazynów.

— Bardzo szybko odpowiadamy na potrzeby rynku. Konsumentom wciąż zmieniają się upodobania smakowe. Zakłady mięsne, z którymi współpracujemy, proszą nas, byśmy produkowali nowe produkty, by dostosować się do potrzeb konsumentów — dodaje Ewa Trejda z Libra Polska.

7700

Tyle nowych spółek powstało w 2011 r. w województwie mazowieckim. Upadło natomiast 145 przedsiębiorstw, czyli jak informuje Coface Poland — ubezpieczyciel należności i autor rankingu Gazele Biznesu — o 8 proc. więcej niż rok wcześniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Gazel w Mazowieckiem znów przybyło