Gazela kreśli nowe standardy w inżynierii drogowej

  • Marta Markiewicz
28-12-2012, 00:00

Najlepsze projekty często powstają na kawiarnianych serwetkach. W przypadku PDB Recykling było podobnie.

Pomysł na biznes powstał przy kawie, choć nie w tradycyjnej kawiarni, lecz w lubuskim biurze jednego ze wspólników — Jerzego Gądka.

Trzech dżentelmenów: Jerzy Gądek, Maciej Bednarowicz i Stanisław Styk na przełomie lat 2006 i 2007 zdecydowali się na połączenie swej pasji i biznesu. Tak narodziła się spółka PDB Recykling, której główna działalność wiązała się z wąską dziedziną, jaką jest stabilizacja gruntu pod inwestycje drogowe, oraz produkcja kolorowych bitumin. Twórców połączyła inżynieryjna żyłka i przekazywana z pokolenia na pokolenie pasja do budownictwa drogowego.

Nadchodzi ochłodzenie. Klimat wokół branży budowlanej nie sprzyja rozwojowi. Instytucje, które jeszcze kilka lat temu dobijały się do spółek budowlanych, dziś zamykają możliwość finansowania — przyznają ze smutkiem Jerzy Gądek, prokurent i Maciej Bednarowicz, prezes PDB Recykling.

— Gdy zaczynaliśmy myśleć o wspólnym przedsięwzięciu, znaliśmy się już z wcześniej realizowanych inwestycji. Oczywiście, początki nie były łatwe. Bardzo dobrze znaliśmy realia polskiego rynku i wiedzieliśmy, że o pozycję na nim trzeba będzie zacięcie walczyć — wspomina Maciej Bednarowicz.

Po pierwsze dobry sprzęt

Lubuskiej Gazeli ta sztuka się udała. Od początku konsekwentnie inwestowała w najwyższej klasy sprzęt i technologie.

— Mamy specjalistyczny sprzęt do stabilizacji gruntu w miejscu wykonywania prac i poza nim. Pobrane i wymieszane ze stabilizatorem kruszywo jest dostarczane w miejsce wskazane przez inwestora — wyjaśnia Aleksandra Gądek, synowa współzałożyciela firmy i prawa ręka zarządu.

Spółka stosuje specjalistyczny sprzęt, m.in. stabilizator Bomag MPH 122, ciągnik Valtra i rozsypywacz spoiwa Streumaster. Jej dumą jest równarka Terex z laserowym systemem sterowania i mobilny węzeł do produkcji stabilizacji iMCE Wirtgen KMA 220. Ten sprzęt pozwala na bardzo precyzyjne dozowanie spoiwa i produkcję jednorodnych mieszanek. Wąska specjalizacja wyprowadziła lubuską Gazelę Biznesu poza rynek lokalny. Dziś PDB

Recykling stabilizuje grunt m.in. pod powstającą południową obwodnicą Warszawy.

Pasją zwyciężą kryzys

— Sukces rynkowy, jaki udało się nam osiągnąć, zawdzięczamy nie tylko temu, że swoją pracę traktujemy z pasją, ale również temu, że mamy — co rzadkie w branży budowlanej — stabilną załogę. Od początku pracujemy w stałym i zgranym zespole — mówi Aleksandra Gądek.

Firma uruchomiła na swojej stronie internetowej forum, na którym pasjonaci drogownictwa mogą odnaleźć podpowiedzi czy wręcz gotowe rozwiązania problemów inżynieryjnych. Twórcy firmy podkreślają jednak, że działalność w szeroko pojętej budowlance nie jest łatwa. Narzekają na coraz bardziej problematyczne gwarancje drogowe, jakie muszą uzyskiwać przy podpisywaniu kontraktów na wykonawstwo.

Według Aleksandry Gądek instytucje finansowe i banki na hasło „branża budowlana” zamykają drzwi i coraz trudniej o gwarancję finansową.

— Niestety, klimat wokół branży budowlanej nie sprzyja rozwojowi. Instytucje, które jeszcze kilka lat temu dobijały się do spółek budowlanych, dziś zamykają możliwość finansowania. W efekcie branży grozi paraliż — ubolewa Maciej Bednarowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Markiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gazela kreśli nowe standardy w inżynierii drogowej