Jednak znów do głosu dochodzi strona podażowa, spychająca część indeksów pod kreskę.
Niepokój na rynkach ciągle wzbudza odżycie obaw o kondycję sektora finansowego oraz słabe wyniki spółek. Piętno na notowaniach odciska też falująca wycena ropy.
Spadają kursy papierów UBS i Deutsche Banku. To następstwo raportu analityków Goldman Sachs Group, w którym dopuszczono możliwość jeszcze wyższych odpisów w związku z krachem na rynku kredytowym. Swoje trzy grosze dorzucił brytyjski HBOS, który poinformował o wzroście wartości złych kredytów.
Pod presją podaży znalazły się kolejny raz spółki silnie uzależnione od cen paliw. Na wartości traci m.in. niemiecki Daimler. Zdaniem analityków, w przypadku producentów aut niekorzystnie na ich wycenę wpływa też pesymistyczna prognoza o możliwym czerwcowym spadku sprzedaży aut w USA do najniższego poziomu od 15 lat.
Gracze pozbywają się również udziałów w liniach lotniczych.
Spadkowa tendencja kontynuowana jestna papierach Stora Enso. Specjaliści z
Merrill Lynch obniżyli rekomendację dla akcji producenta papieru z „neutralnie”
do „niedoważaj”. Analitycy oczekują spadku zysku spółki w okresie najbliższych
trzech lat.