Giełdy w USA mogą podjąć próbę odbicia

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 19-01-2022, 13:48

Po silnej wtorkowej wyprzedaży na amerykańskich giełdach, w środę nastroje uległy lekkiemu stonowaniu, jednak w głowach inwestorów wciąż do głosu dochodzą obawy związane z wysokimi rentownościami obligacji, które szczególnie negatywnie odciskają się na wycenach koncernów technologicznych o gigantycznej kapitalizacji.

Fot. rabbimichoel/Pixabay

Zachowanie kontraktów terminowych na indeksy giełd w USA nie daje jasnej odpowiedzi na to w jakim kierunku podążał będzie rynek kasowy. Część analityków skłania się jednak do opinii, że ostatnie dołki mogą być wykorzystane do odkupienia mocno przecenionych walorów. Taki scenariusz może sugerować wahająca się wycena futures. Na około dwie godziny przed otwarciem handlu kontrakty na indeks DJ IA rosły o 0,14 proc. Kontrakty na indeks szerokiego rynku S&P500 zwyżkowały o 0,22 proc. zaś na Nasdaq zyskiwały najmocniej, drożejąc o 0,29 proc. Wcześniej wszystkie trzy były jednak pod kreską.

Rentowność obligacji kontynuuje swój marsz w górę, a zyski z benchmarkowych amerykańskich 10-latek doszedł do 1,9 proc. osiągając najwyższy poziom od dwóch lat. Tymczasem na początku tego roku był to poziom około 1,5 proc. Z kolei rentowność 2-latek przebiła pułap 1 proc., co też miało miejsce pierwszy raz od dwóch lat.

Na rynku surowcowym drożeje nadal ropa, co potęguje obawy o rosnące koszty energii przekładające się na wysoki poziom inflacji. Utrzymująca się już od dłuższego czasu wysoka presja cenowa może natomiast determinować władze monetarne do podjęcia szybszych i bardziej agresywnych działań w kontekście stóp procentowych. Rośnie przekonanie, ze Fed już w marcu i to nawet o 50 pb, zaś EBC do października przeprowadzą pierwsze podwyżki stawek od wybuchu pandemii. To podbija rentowności obligacji i ciąży takim potentatom rynku jak Apple, Amazon, Microsoft czy Tesla.

W środowym kalendarium danych makro istotne będą szczególnie dwa odczyty. Pierwszy z rynku nieruchomości i dotyczył będzie liczby rozpoczętych budów domów i wydanych pozwoleń w grudniu, drugim zaś indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board. Z kolei dla notowań ropy i akcji spółek paliwowo-energetycznych ważny może okazać się raport o zamianie zapasów paliw w USA w zeszłym tygodniu.

Uwagę inwestorów przykuwać też zapewne będą walory spółek, które dzisiaj mają przedstawić swoje raporty za ostatni kwartał 2021 r. Wśród nich są m.in. Procter & Gamble, UnitedHealth i United Airlines. Swoimi rezultatami zdążyły się już „pochwalić” dwaj finansowi giganci Bank of America i Morgan Stanley. W obu przypadkach zyski okazały się lepsze od mediany prognoz analityków z Wall Street, choć przychody nieco rozczarowały.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane