Gimbusowa groteska ministra

Mariusz Zielke
01-06-2007, 00:00

Resort edukacji ogłosił w końcu przetarg na zakup autobusów dla szkół. Jak zwykle z opóźnieniem, z błędami i na mniejszą skalę.

Resort edukacji ogłosił w końcu przetarg na zakup autobusów dla szkół. Jak zwykle z opóźnieniem, z błędami i na mniejszą skalę.

Na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) pojawiło się w końcu ogłoszenie o przetargu na zakup autobusów szkolnych. Ma ich być 47 za 14,5 mln zł netto. Na tych samych stronach internetowych w tzw. sprostowaniu do naszego wcześniejszego artykułu na temat gimbusów resort napisał, że w „najbliższym czasie” ogłosi przetarg na zakup 53 autobusów. Liczba pojazdów stopniała więc o sześć.

Sprostowanie ukazało się 27 kwietnia. Najbliższy czas trwał ponad miesiąc. Mało tego. W ubiegłym tygodniu Stanisław Sławiński, podsekretarz stanu w resorcie edukacji, zapowiedział: „ministerstwo w dniu dzisiejszym przekazuje kolejne ogłoszenie o nowym przetargu na autobusy dla szkół”. W dniu wówczas „dzisiejszym”, czyli w ubiegłą środę, żadne ogłoszenie o przetargu się nie ukazało, a z dokumentacji ministerstwa wynika, że zostało przekazane do dziennika urzędowego Unii Europejskiej dopiero w ubiegły piątek.

Natychmiast, czyli...

Stanisław Stawiński, odpowiadając na pytania posłów opozycji, których niepokoją problemy z przetargami w MEN, wyjaśnił m. in., że wcześniejszy przetarg na 96 autobusów padł z powodu błędów w ofertach firm, a nowy zostaje ogłoszony „natychmiast” po upływie obowiązujących terminów. Wyjaśnił, że resort musiał czekać na ewentualne protesty firm. Problem w tym, że ustawowo resort musi czekać na protesty siedem dni, a nie miesiąc.

— To żenujące, wstydliwe i kompromitujące dla ministerstwa. Prawda jest taka, że decydenci resortu wykorzystują urząd do działań politycznych i zaniedbują sprawy merytoryczne. Wyrzucono urzędników, którzy od lat zajmowali się zamówieniami, i to jest przyczyną obecnych problemów — komentuje Janusz Krasoń, poseł SLD, który zadawał tydzień temu pytania resortowi.

Podróż w czasie

W ostatnim ogłoszeniu na zakup 47 autobusów jest też kolejna wpadka ministerstwa —podano, że resort czeka na oferty do 11 czerwca, ale ich otwarcie nastąpi 9 marca 2007 r. Czeski błąd (przeklejono datę z poprzedniego przetargu), który jednak w tak zaniedbanym przetargu nie powinien się zdarzyć. A może resort potrafi podróżować w czasie? Nie wiadomo, bo komentarza MEN nie uzyskaliśmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gimbusowa groteska ministra