Kpler, firma przetwarzająca dane dotyczące żeglugi, szacuje, że eksport wzrósł o 4 proc. rok do roku do 429 mln ton. Byłby to największy roczny wzrost od 2022 roku, czyli od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wówczas było to 4,5 proc. w ujęciu rocznym.
Wzrost to przede wszystkim zasługa zwiększenia mocy produkcyjnych w USA poprzez uruchomienie nowych projektów. Stany Zjednoczone najprawdopodobniej będą pierwszym krajem, który wyeksportuje 100 mln ton LNG w ciągu jednego roku.
Oczekuje się, że USA będą nadal zwiększać podaż, podwajając produkcję do końca dekady. To może doprowadzić do dalszego spadku cen gazu w Azji i Europie.
Chiny i Japonia pozostają największymi odbiorcami na LNG świecie, zajmując pierwsze miejsce ex aequo. Całkowity chiński import jest jednak w tym roku o około 15 proc. niższy niż w poprzednim.
Bloomberg Intelligence przewiduje, że globalny wolumen obrotu LNG wzrośnie w przyszłym roku o 7,5-8 proc.
