Rynek pierwotny Cena emisyjna pozwoli zarobić w debiucie
PolRest jest szybko rozwijającym się przedstawicielem branży gastronomicznej w Polsce. Spółka prowadzi 18 restauracji w dwóch segmentach: casual dining oraz premium. Zarząd chce do końca 2009 roku mieć 45 własnych lokali. Według informacji płynących z firmy, jest ona jedynym podmiotem świadczącym usługi gastronomiczne w segmencie casual dining, który ma własny zakład produkcyjny. Dzięki temu uzyskuje wyższe marże, ma zapewnioną ciągłość dostaw produktów mięsnych oraz może zapewnić klientom wysoką i powtarzalną jakość dań.
W ostatnich latach PolRest dynamicznie się rozwijał. Znalazło to odzwierciedlenie w wynikach finansowych. Zgodnie z szacunkami spółki, w 2006 r. wypracowała 28,6 mln zł przychodów, co oznacza prawie dwukrotny wzrost wobec 2004 r. oraz 42,6-procentowy w stosunku do roku 2005. Tak wysoka dynamika sprzedaży wynikała zarówno z otwierania nowych lokali gastronomicznych, jak i wzrostu przychodów, uzyskiwanych przez poszczególne lokale. Spółce sprzyjała ponadto zmiana stylu żywienia polskiego społeczeństwa, wyższy status materalny oraz wzrost liczby zagranicznych i krajowych turystów. Liczba restauracji wzrosła z 10 w 2004 r. do 18 w roku 2006. W tym okresie wzrost przychodów przekraczał wzrost kosztów działalności operacyjnej, czego efektem był systematyczny wzrost wyniku ze sprzedaży oraz rentowności.
Wyżej wymienione czynniki spowodowały również zwiększenie zysków. Szacunki podane przez firmę za ubiegły rok mówią o 4,8 mln zł zysku operacyjnego (wzrost o 52,5 proc. w stosunku do roku 2005) oraz 3,4 mln zł wyniku netto (wzrost o 46,9 proc.). Jak widać, obrana strategia ekspansji na starannie wyselekcjonowane rynki o największym potencjale (głównie Kraków, Zakopane i Trójmiasto) oraz działania marketingowe poprawiające rozpoznawalność firmy wśród klientów przynoszą rezultaty. Dla inwestorów oznacza to, że PolRest może okazać się bardzo atrakcyjną inwestycją. Naszym zdaniem, spółka jest dobrze kierowana, a zarząd myśli o rozwoju w perspektywie długoterminowej. W obecnym roku firma szacuje sprzedaż na poziomie 37,1 mln zł (wzrost o 30 proc. w stosunku do roku 2006), zysk operacyjny rzędu 5,7 mln zł (wzrost o 17 proc.) oraz zysk netto 4,1 mln zł (wzrost o 22 proc.).
Akcje PolRestu wyceniamy na 28,25 zł, czyli znacznie powyżej ceny emisyjnej. W wycenie nie uwzględniamy przyszłych inwestycji, gdyż ich wpływ jest obecnie trudny do oszacowania. Nasza ocena opiera się na wynikach finansowych, które spółka zaprezentowała w prospekcie emisyjnym (do III kwartału 2006 r. włącznie). Uważamy, że uda się jej zrealizować prognozy na 2007 r. Szacujemy wzrost przychodów w tym roku o 36,3 proc. i o 4,4 proc. w okresie do nieskończoności. W wyniku wzrostu skali działalności, obciążeń fiskalnych (wzrost podatku VAT z obecnych 7 proc. do 22 proc., którego wprowadzenie planowane jest od 2008 r.) oraz rosnącej konkurencji (np. dynamicznie rozwijający się Sfinks oraz plany wejścia na polski rynek sieci Applebee’s) sądzimy, że firmie będzie trudno utrzymać marże na obecnym poziomie. W ostatnich 4 kwartałach marża zysku operacyjnego netto wyniosła 13,8 proc., a w okresie do nieskończoności oczekujemy jej niewielkiego spadku do 10,9 proc.
Branża gastronomiczna coraz śmielej wkracza na giełdę. Firmom z tego segmentu rynku trudno zdobyć kapitał przy stosunkowo niewielkim majątku trwałym. Banki niechętnie udzialają kredytów, więc wejście na rynek kapitałowy wydaje się bardzo dobrym rozwiązaniem. PolRestowi może być jednak bardzo trudno wzmocnić swoją pozycję na rynku. Czeka go rywalizacja z podmiotami o silniejszej marce, które często wspiera duży, zagraniczny kapitał. Bliźniaczo podobne menu do Sphinxa (nawet podobne nazwy głównych dań — Shoarma, Showarma) czy innych restauracji z segmentu casual dining powoduje, że spółka musi znaleźć rozwiązania, które przekonają do niej klientów. Planowany rozwój firmy może zakłócić również deficyt dostępnych miejsc w atrakcyjnych punktach miasta. Boom na rynku budowlanym wyraźnie zwiększy koszty pozyskania nowych siedzib. W sytuacji małej podaży dostępnych lokali mogą wzrosnąć ceny ich wynajmu, co spowoduje trudności w uzyskaniu założonych przez firmę zysków.
Prezentowane analizy i wyceny są wyrazem poglądów autorów i nie mogą być traktowane jako rekomendacja czy zalecenie podjęcia działań inwestycyjnych.
Grzegorz Hryniewicz
giełdowe.pl