Czytasz dzięki

Grupa EL-SIGMA: wspólnie budowany sukces

  • Materiał partnera
opublikowano: 21-09-2020, 22:00

Konsolidacja, wspólne działanie i jednolita reprezentacja pomagają mniejszym firmom na trudnym rynku. Przykład z branży elektrotechnicznej pokazuje, że taka grupa przedsiębiorstw może zająć na nim dobrą pozycję.

Sektor budowlany w naszym kraju i branże go zaopatrujące to rynek zdominowany przez wielkie firmy, zagranicznych deweloperów oraz powiązanych z nimi dostawców.

Zobacz więcej

Nasze firmy tworzą znakomici profesjonaliści, ludzie o rozmaitych zawodowych kompetencjach. Od stopnia wykorzystania tego potencjału bardzo dużo będzie zależeć w niedalekiej przyszłości — zaznacza Damian Hegenbarth, prezes zarządu Grupy EL-SIGMA.

[FOT. WWW.EDYTOR.NET]

Mniejsi krajowi dostawcy mają trudną drogę dotarcia do realizowanych inwestycji i placów budów. Odpowiedzią na tę sytuację, a jednocześnie metodą optymalizacji działalności, poprawienia dostępu do rynku, jest połączenie sił i wspólne reprezentowanie całej grupy mniejszych podmiotów, producentów i dostawców dla budownictwa.

Taką właśnie inicjatywą jest platforma komunikacyjno-transakcyjna EL-SIGMA, zrzeszająca hurtownie elektroinstalacyjne z całej Polski. Celem tej konsolidacji było stworzenie profesjonalnej, precyzyjnie wyselekcjonowanej oferty handlowej i wzmocnienie siły przebicia dla mniejszych podmiotów.

Dla firm z inicjatywą

Spółka i Grupa powstały w 2006 r. jako narzędzie integrowania działań handlowych zaledwie kilku rodzinnych firm zajmujących się sprzedażą materiałów elektrotechnicznych. Z czasem do Grupy EL-SIGMA przyłączały się kolejne firmy. Dziś w jej strukturze jest prawie 70 przedsiębiorstw i ponad setka oddziałów sprzedaży na terenie całego kraju.

— Mali przedsiębiorcy nie mieli tak dużej pozycji przetargowej wobec producentów branży budowlanej i elektrotechnicznej jak więksi rynkowi gracze czy jednorodne sieci handlowe z kapitałem zagranicznym. Dlatego, wzorem większych od siebie, wyszli z inicjatywą powołania przedsiębiorstwa, które miało skoordynować ich wysiłki, reprezentować ich wszystkich jako całość, osiągając efekt skali w procesach zakupowych i optymalizację kosztową. O skali zmian, które zaszły przez 15 lat działalności, świadczą fakty: potencjał handlowy przedsięwzięcia początkowo nie przekraczał rocznie 30 mln zł. Dzisiaj to ponad pół miliarda zł i niemal 70 przedsiębiorstw pracujących na wspólne wyniki. Przy takich wolumenach Grupa EL-SIGMA zaczyna być dostrzegana jako atrakcyjny partner także przez globalne koncerny obecne na naszym rynku, a w otoczeniu konkurencyjnym robi się nerwowo... Czy nas to niepokoi? Nie. To pierwsze jest naszym celem, to drugie jest tego skutkiem — opowiada Damian Hegenbarth, prezes zarządu Grupy EL-SIGMA.

Sposób na wspólne działanie

Firma już trzeci raz znalazła się wśród laureatów rankingu „Gazele Biznesu”. Co o tym zdecydowało? Oczywiście poza faktem, że w swoim portfolio umieściła najwyższej jakości produkty i nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla branży elektroinstalacyjnej, a dzięki połączeniu potencjałów zrzeszonych firm Grupa oferuje konkurencyjny system zakupowy.

— EL-SIGMA postawiła kilka lat temu na większą stabilność. Po zmianach strukturalnych w 2016 r. mieliśmy do czynienia z wyznaczeniem i realizacją wieloletnich celów, czego owoce zbieraliśmy po ponad trzech latach wytężonej i konsekwentnej pracy. To zdeterminowało również przyciągnięcie do Grupy kolejnych podmiotów, lepsze wyniki przedsiębiorstwa i całej organizacji oraz miało wpływ na analizę, której dokonuje się w „Gazelach Biznesu”. Z satysfakcją odnotowaliśmy, że w ostatnim rankingu byliśmy notowani wyżej od tuzów naszej branży — komentuje Damian Hegenbarth.

Podkreśla, że zarządzanie takim przedsięwzięciem, gromadzącym wielu autonomicznych uczestników, nie jest łatwe, a oczekiwania są duże. Ostatecznie jednak trzeba zawsze pamiętać, że działa się wspólnie. Niezbędne są transparentność oraz szukanie konsensusu. Dzięki temu udaje się uniknąć chaosu, sprawnie dążąc do maksymalnej efektywności działań, co jest ważne przy tak rozproszonej strukturze.

— Nasze działania są ściśle zaplanowane. Myślimy i planujemy globalnie — integrując nasze wysiłki i wyniki, działamy lokalnie — tam, gdzie mamy naszych bezpośrednich klientów — i od lat znakomicie poruszamy się w rynkowych realiach. Strategiczne plany są wypracowywane w ramach konsultacji wewnętrznych między poszczególnymi organami spółki. Szerokie spektrum procesów obsługuje centrala w Katowicach. To w niej i przy współudziale przedstawicieli firm członkowskich negocjowane są warunki współpracy dla wszystkich podmiotów, podejmowane kluczowe decyzje dotyczące wszystkich zrzeszonych przedsiębiorstw, planowane i wdrażane rozmaite działania wspierające — opowiada prezes.

Krótko charakteryzuje zarówno działalność Grupy EL-SIGMA, jak i jej otoczenie biznesowe oraz podobne rozwiązania na rynku.

— Terminologicznie stanowimy grupę zakupową (group purchasing organization), zarządzamy łańcuchem dostaw poprzez agregowanie popytu i konsolidację zamówień na rzecz naszych odbiorców. Ten rodzaj działalności jest szeroko reprezentowany również w Polsce, np. w przypadku handlu artykułami spożywczymi czy elektroniką użytkową, i wciąż dynamicznie się rozwija. W krajach wysoko rozwiniętych niemal wprost proporcjonalnie do wszechobecności w nich dużych przedsiębiorstw i globalnych koncernów oraz ich nieproporcjonalnie dużej pozycji przetargowej, która z kolei redukuje możliwości lokalnych niewielkich przedsiębiorców — tłumaczy.

Można tu wymienić platformy o różnej skali i zasięgu, m.in. Eurocash, Intermarche, Tesco, Horizon, Polska Grupa Zakupowa Kupiec, MediaExpert, Propharma itp. Jak tłumaczy Damian Hegenbarth, rynek elektrotechniczny w Polsce jest przykładem tego, że można skutecznie działać obok silnych podmiotów z zagranicznym kapitałem opierając się na lokalnych, małych i średnich rodzinnych firmach, pod warunkiem znajdowania i skutecznego wykorzystania optymalnych rozwiązań.

— Warte podkreślenia jest także to, że jako grupa polskich firm dystrybucyjnych mamy absolutnie większą wrażliwość na potencjał polskich producentów, których ofertę szczególnie doceniamy. W wielu przypadkach naprawdę można być dumnym z tego, jak wysoki poziom jakościowy mają polskie produkty — mówi Damian Hegenbarth.

Zespół i jego zadania

Jak podkreśla prezes EL-SIGMA, współczesną normą jest, że liczące się grupy zakupowe muszą posiadać na swoje potrzeby profesjonalną kadrę. Firmy członkowskie oczekują przecież lepszych efektów, niż są w stanie wygenerować w ramach swoich możliwości.

— Dlatego nasze grono muszą tworzyć zaangażowani ludzie, będący jednocześnie bardzo dobrze przygotowanymi do tej pracy specjalistami. Ma to w centrali duże znaczenie, bo miernikiem są ostateczne wyniki. O jakości zespołów w firmach rozsianych w całym kraju niech świadczy to, że radzą sobie na lokalnych rynkach, często z dużo większymi konkurentami. Wszystkie podmioty, z którymi działamy, to firmy rodzinne — wysoka motywacja jest naturalną i nieocenioną częścią prowadzenia działalności — wyjaśnia i dodaje: — Inną rzeczą jest, że w naszej organizacji mamy wiele niedocenianych wcześniej zasobów — z mojego punktu widzenia na pierwszy plan wysuwa się olbrzymi kapitał intelektualny. Osobiście jestem pod dużym wrażeniem wniosków, które płyną dla mnie ze współpracy z szerokim gronem grupowych przedsiębiorców.

Gra o efektywność

Oferta Grupy EL-SIGMA przeznaczona jest zarówno dla profesjonalnego odbiorcy — inwestora, przemysłu, zawodowego instalatora, jak i dla klientów detalicznych.

— To wymaga odpowiedniej polityki asortymentowej, zwłaszcza gdy bierzemy pod uwagę zarówno uniwersalne, jak i nasze lokalnepotrzeby. Musimy mieć szeroki, złożony miks asortymentowy, aby temu sprostać — tłumaczy prezes.

— Dzięki wykorzystaniu specjalizacji asortymentowych w ramach określonych lokalnie potrzeb i kompetencji, spójnym działaniom grupowym w odniesieniu do konkretnych dostawców i wykorzystaniu potencjału handlowego, osiągamy pożądany efekt skali, z którego korzystają nasi docelowi klienci — ostatecznie to oni definiują, czy nasza oferta spełnia ich oczekiwania. Aby móc wykorzystywać osiągnięty w ostatnich latach potencjał i zapewnić sobie kolejne wzrosty, w EL-SIGMA skupiono się obecnie na poprawie jakości wewnętrznych procesów.

— Jesteśmy w okresie postępującej standaryzacji i integracji naszych działań. Przeprowadzamy unifikację punktów handlowych i ich przebudowę w centra elektryczne. Prowadzona transformacja cyfrowa umożliwia nam już dzisiaj skuteczny dostęp do nowoczesnego systemu informacji magazynowej, wspólnego dla włączonych do niego firm. Jego analiza udowadnia, że możemy skutecznie rywalizować na każdym polu z optycznie większą konkurencją — twierdzi Damian Hegenbarth.

Wyzwania

Do największych należy zapewnienie możliwości szybkiego wdrażania i realizacji przeprowadzanych działań, co wpływa bezpośrednio na efektywność organizacyjną oraz integrację.

— Dzięki wyciąganiu konstruktywnych wniosków z przeszłości osiągnęliśmy budujące przekonanie, że mimo różnorodności bieżących potrzeb kierunek mamy wspólny — wyjaśnia prezes EL-SIGMA.

— Jednym z kluczowych elementów gry o efektywność i integralność jest także wspólne i spójne środowisko informatyczne. Na podstawie obecnie realizowanego wdrożenia, które musi skupiać wiele procesów obsługiwanych jednocześnie nawet przez kilkaset osób wiemy, jakie to trudne i skomplikowane przedsięwzięcie dla wielopodmiotowej organizacji. Jesteśmy w trakcie zmian w indywidualnym podejściu do szerokiej gamy narzędzi B2B i B2C, co ma szczególne znaczenie dla naszych lokalnych procesów sprzedażowych. Jestem jednak pewien, że również na tym polu sobie poradzimy — przekonuje.

Damian Hegenbarth zwraca uwagę również na wyzwania w skali makro.

— Abstrahując od czynników pandemicznych, niepokojąco wyglądają elementy otoczenia prawnego. Mamy do czynienia z olbrzymim przyrostem przepisów, zarówno w odniesieniu do ogólnej działalności gospodarczej, jak i dedykowanych branży elektrotechnicznej. Kwestia ich niejednoznacznej interpretacji i to, że wdrażanie w życie części zapisów niesie znaczący przyrost kosztów, rodzi wiele zastrzeżeń i obaw. Życia nie ułatwiają nam także zapowiedzi zmian fiskalnych ani działania lobbystyczne w skali międzynarodowej. To tylko część spraw, które nas zajmują, ale to kuchnia większości polskich i nie tylko polskich przedsiębiorców — podsumowuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PARTNEREM PUBLIKACJI JEST GRUPA EL-SIGMA

Polecane