HalfPrice przerósł oczekiwania CCC. Sieć zacznie podbój regionu także w e-commerce

Mariusz BartodziejMariusz Bartodziej
opublikowano: 2023-03-12 20:00

Najmłodszy koncept giełdowej grupy modowej, który w pierwszym pełnym roku zbliżył się do miliarda, zaczął zarabiać szybciej i ma więcej klientów niż w założeniach. Zadyszki nie przewiduje

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak szybko rozwija się HalfPrice i w jaki sposób obecne warunki gospodarcze temu sprzyjają
  • o ile wcześniej od założeń stał się rentowny
  • jak na jego tle wypada główny konkurent w Polsce, TK Maxx
  • ile sklepów HalfPrice chce otworzyć w tym roku za granicą, a na ilu rynkach uruchomi ecommerce
  • jak postępy sieci ocenia analityk i co sądzi o możliwym otwarciu się jej na inwestora
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Notowane na GPW CCC rozwija swoje najmłodsze koncepty z rozmachem. Powstałe w marcu 2019 r. Modivo (e-commerce z modą premium, będący wraz z eObuwiem częścią kontrolowanej przez CCC grupy Modivo) zakończyło rok obrotowy 2022/23 z 901,2 mln zł przychodów – dane za IV kw. są szacunkowe. Oznacza to wzrost r/r o dwie trzecie. Jeszcze dynamiczniej rozwija się HalfPrice, który podobną sprzedaż osiągnął znacznie wcześniej.

Nowy koncept przebije miliard

Uruchomiona w maju 2021 r. sieć oferuje głównie odzież i obuwie (łącznie kategorii jest jednak trzynaście) w w tzw. modelu off-price (produkty znanych marek w niższych cenach), znanym w Polsce m.in. dzięki sklepom TK Maxx. Choć amerykański gigant zbudował przez lata nad Wisłą mocną pozycję, rodzimy konkurent depcze mu po piętach. W pierwszym, niepełnym roku działalności jego przychody wyniosły 237,1 mln zł, a w ubiegłym już 863,2 mln zł. W 2025 r. ma to już być, zgodnie ze strategią grupy CCC, co najmniej 3-4 mld zł.

– W pierwszym pełnym roku działalności prawie osiągnęliśmy próg miliarda złotych przychodów, więc w tym roku chcemy go wyraźnie przekroczyć. To ogromne osiągnięcie, świadczące o wypracowaniu dobrego modelu biznesowego i zbudowaniu silnego zespołu zarządzającego. Mamy bardzo solidne fundamenty pod dalsze wzmacnianie pozycji na rynku. Jesteśmy już rozpoznawalną marką [z badania CCC wynika, że 49 proc. dorosłych Polaków zna markę HalfPrice – red.], a sieć 95 sklepów w regionie zapewnia nam swobodę działania. Ponadto stale rozwijamy e-commerce, który w ubiegłym kwartale odpowiadał za kilka procent przychodów w Polsce – komentuje Adam Holewa, wiceprezes CCC i prezes HalfPrice’a.

Spółka zamierza dalej szybko się rozwijać, a sprzyja jej m.in. to, że model off-price zyskuje w ciężkich czasach.

– Można było zaobserwować ten trend m.in. w wielu cyklach dekoniunktury w USA, a także w ubiegłym roku w Europie Środkowej i Wschodniej. W wyniku wysokiej inflacji konsumentom zostało w portfelach realnie mniej pieniędzy, dlatego jeszcze chętniej kupują produkty dobrych marek w atrakcyjnych cenach. A my im to zapewniamy – stwierdza Adam Holewa.

Przyznaje, że sieć szczególnie korzysta w okresach okołoświątecznych, bo klienci szukają w niej okazji, z którymi ją kojarzą.

TK Maxx odżył po pandemii

Mający ok. 4,7 tys. sklepów w dziewięciu krajach TJX Companies działa w Europie, w tym w Polsce, jako TK Maxx. To bezpośredni konkurent HalfPrice’a, obecny w naszym kraju od 2009 r. W roku obrotowym zakończonym w styczniu 2022 r. powiększył sieć o trzy lokalizacje do 49. Od tego czasu otworzył jeszcze trzy sklepy – ostatni w październiku w Koszalinie – i ma ich już 52.

W roku obrotowym 2020/21 jego przychody w Polsce spadły, m.in. z powodu lockdownu, o 33,5 proc. do 0,98 mld zł. Strata netto wyniosła 19,75 mln zł (53,46 mln zł zysku rok wcześniej), a operacyjna –15,4 mln zł (vs. 65,18 mln zł zysku). W roku obrotowym 2021/22 sprzedaż była minimalnie niższa od rekordu, wyniosła 1,47 mld zł. Połowę przychodów przyniosła spółce męska i damska odzież. Kolejną pod względem wielkości kategorią było wyposażenie wnętrz (17,5 proc.), a następną akcesoria (13,1 proc.).

Zysk był jednak daleki od historycznego poziomu: operacyjny sięgnął 41,1 mln zł, a netto 27,9 mln zł. Koszty operacyjne wyniosły 1,4 mld zł, w tym 110,8 mln zł najem powierzchni handlowej, 111,7 mln zł koszty pracownicze, a 12,2 mln zł marketing i promocja sklepów oraz marki.

Zysk szybciej od oczekiwań CCC

Najmłodszy koncept odpowiadający za ok. 10 proc. przychodów grupy ma w ostatnim czasie istotny wkład w jej wyniki. CCC oszacowało stratę operacyjną w minionym kwartale na 57 mln zł, a zysk EBITDA na 86 mln zł. Sam HalfPrice miał odpowiednio: 13 i 36 mln zł.

– Doprowadzenie HalfPrice’a do rentowności wymagało zainwestowania kilkuset milionów złotych w nieco ponad półtora roku. Dzięki już osiągniętej skali działalności wydatki będą przyrastać coraz wolniej w porównaniu do tempa rozwoju sieci. Pierwotny plan zakładał osiągnięcie rentowności na koniec 2022 r. – dokonaliśmy tego już w trzecim kwartale, a czwarty potwierdził skuteczność naszego modelu. Koncept bardzo dobrze się przyjął, a liczba klientów przekroczyła nasze oczekiwania tak samo jak średni przychód ze sklepu – mówi Adam Holewa.

Marża EBITDA w IV kw. roku obrotowego 2022/23 wyniosła 12,6 proc., a cel na 2025 r. to 18-20 proc. Obecny poziom zadowala firmę, a poprawie rentowności ma sprzyjać m.in. lepsza rotacja towaru w sklepie i magazynie oraz spadek cen frachtu.

– Większość produktów sprowadzamy z Europy i USA, mamy bardzo dobry dostęp do towaru. Planujemy utrzymywać marżę EBITDA powyżej określonego wewnętrznie poziomu. Odwiedzalność naszych sklepów jest o ok. 10 proc. wyższa niż w założeniach, a dynamika sprzedaży LFL jest zadowalająca [sprzedaż w placówkach porównywalnych była w minionym kwartale wyższa o 30 proc.]. Te wyniki napawają optymizmem. Możemy finansować się z bieżącej działalności, utrzymując tempo rozwoju – zapewnia szef HalfPrice’a.

Trafiona decyzja:
Trafiona decyzja:
Adam Holewa przez lata robił karierę w grupie Volkswagen. Do CCC dołączył w kwietniu 2021 r., by objąć stery HalfPrice’a. Przyznaje, że koncept okazał się strzałem w dziesiątkę i w samej Polsce może jeszcze bardzo wiele zdziałać.
Marek Wiśniewski

Setny sklep wiosną

Miniony rok obrotowy HalfPrice chciał skończyć z ok. setką sklepów, w tym ponad 20 za granicą. Skończyło się na 91, w tym 16 poza Polską. Teraz ma ich za granicą 17: po trzy w Austrii, Czechach, Słowenii, na Słowacji i Węgrzech oraz po jednym w Chorwacji i Rumunii.

– Nieustannie zabiegamy o jak najlepsze lokalizacje. Dopasowujemy liczbę otwarć do sytuacji na rynku i dostępności odpowiednich miejsc. Szukamy centrów handlowych m.in. z określonym poziomem ruchu i dużą powierzchnią. Średnia wielkość naszego sklepu to ok. 1500-2500 m kw. – tłumaczy Adam Holewa.

Setny sklep pojawi się wiosną, a w całym roku obrotowym przybędzie ich 20-30. Większość HalfPrice uruchomi w Polsce – planuje równomierną ekspansję, bo jest zadowolony ze sprzedaży we wszystkich regionach. Za granicą otworzy kilka, kilkanaście sklepów. Po trzech kwartałach roku obrotowego 2022/23 przychody spoza Polski wyniosły 117,5 mln zł, w tym 45,5 mln zł z Austrii.

– Nie zamierzamy ograniczać się do jednego sklepu w kraju. Ekspansję też będziemy prowadzić równomiernie, kierując się bieżącą sytuacją gospodarczą na danym rynku. Daliśmy Polakom możliwość wyboru konceptu off-price’owego i cieszymy się, że coraz chętniej wybierają nas. Zagraniczni konsumenci przyjęli HalfPrice’a równie dobrze jak polscy, jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży na wszystkich zagranicznych rynkach – mówi menedżer.

E-commerce także za granicą

W grudniu 2021 r. HalfPrice uruchomił sklep internetowy. Przekonuje, że osiągnięcie od tego czasu kilkuprocentowego udziału w przychodach jest bardzo dobrym wynikiem, którym chętnie pochwaliłoby się wielu graczy off-price’owych. Udział e-sklepu ma rosnąć z każdym rokiem – do ponad 20 proc. w 2025 r. Nietypowy model flash sale – rotująca oferta w ramach kilkudniowych kampanii – sprawdził się i zostanie utrzymany. Na bieżąco zmienia się jednak strona, by klientom łatwiej było odnaleźć to, czego szukają.

W 2022 r. sieć skupiła się na rozwoju e-commerce w Polsce, dostosowując platformę do potrzeb swoich i konsumentów. W tym roku chce rozpocząć sprzedaż przez internet w co najmniej czterech krajach – tam, gdzie już działa stacjonarnie.

– Należy jednak pamiętać, że ekspansja e-commerce wymaga m.in. rozpoznawalności, a jesteśmy wciąż młodym, choć prężnie rozwijającym się konceptem. W związku z tym w pierwszej fazie każdy dodatkowy procent przychodów będzie dla nas satysfakcjonujący. Rozważamy wiele możliwości, w tym zdobycie dodatkowego finansowania w celu przyspieszenia rozwoju na rynkach zagranicznych – mówi Adam Holewa.

Prawie dwa razy więcej
0,4mld EUR

Tyle wyniosła w Polsce, według McKinseya & Company, wartość internetowego rynku off-price w 2021 roku…

0,7mld EUR

…a tyle ma wynieść w 2025 r.

Okiem analityka
HalfPrice musi zadbać o towar
Grzegorz Kujawski
szef działu analiz Trigonu

HalfPrice rozwija się szybciej, niż zakładaliśmy rok temu, a uwagę zwraca ciągła poprawa parametrów sprzedażowych mimo dynamicznego wzrostu. Sprzedaż na 1 m kw. wynosi ok. 600 zł miesięcznie, podobnie jak w sklepach CCC, a koncept wciąż dojrzewa. Ponadto firma uruchomiła już e-commerce, który nie ma jeszcze dużego udziału w przychodach, ale odróżnia ją od głównego konkurenta w Polsce – TK Maxxa. Marża brutto utrzymuje się na satysfakcjonującym poziomie, wpisującym się w cel zarządu 40-50 proc. Trudno oceniać marżę netto czy EBITDA, ponieważ HalfPrice nie jest wyodrębniony z CCC i korzysta m.in. ze wspólnej logistyki.

Sieć działa w jednym z najszybciej rosnących segmentów rynku. Kluczowa dla tego biznesu jest jednak szeroka oferta marek premium - to fundament budowy ruchu w sklepach i na platformie. Produkty sprowadzane od producentów bądź dystrybutorów to końcówki kolekcji albo towary, które nie sprzedają się satysfakcjonująco. O ile w 2020 i 2021 roku można było kupić dość towaru [m.in. z powodu pandemii na rynku była nadwyżka - red.], o tyle w ostatnim czasie firmy ograniczyły zamówienia nowych kolekcji. To może utrudnić HalfPrice’owi dostęp do atrakcyjnego asortymentu.

HalfPrice jest jeszcze w fazie dynamicznego rozwoju, a skala obrotów już jest duża. Potencjalny inwestor [możliwość jego wprowadzenia CCC sygnalizuje od jesieni - red.] musiałby jednak zweryfikować, jakie wyniki sieć byłaby w stanie wygenerować jako odrębna spółka. Na razie jest mocno związana z grupą CCC, inaczej niż w przypadku Modivo. Trudno zdecydowanie wykluczyć wprowadzenie inwestora, ale na razie się tego nie spodziewam. CCC będzie starało się wykorzystać rozwój HalfPrice’a jako argument przy zapowiadanej emisji akcji.

Możesz zainteresować się również: