HalfPrice CCC rusza na podbój internetu

opublikowano: 09-12-2021, 18:42

Prawie miliard złotych - na taką sprzedaż w nowym e-koncepcie w 2025 r. liczy modowa grupa z GPW. Zacznie od Polski, ale ambicje ma europejskie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaki udział w sprzedaży grupy CCC ma mieć HalfPrice
  • jakich przychodów z ecommerce pod tym szyldem spodziewa się firma
  • na jaki model sprzedaży internetowej zdecydował się HalfPrice i co będzie go różnić od przeciętnego esklepu
  • dlaczego, zdaniem branżowego eksperta, taki model ma najlepsze czasy za sobą
  • ile sklepów nowej sieci ma działać w 2022 r.
  • jak grupa zamierza rozwijać koncept za granicą

Świeżość jest w cenie. Uruchomiony w maju przez giełdowe CCC HalfPrice – najnowszy koncept w modelu off price, bazujący na szerokiej ofercie produktów znanych marek w niskich cenach – stanie się jednym z koni pociągowych modowej grupy.

Jego udział w przychodach wzrośnie z 2 proc. do 15-20 proc. w 2025 r., co przełoży się na 3-4 mld zł – wynika z nowej strategii CCC, dzięki której chce ono potroić sprzedaż do ponad 20 mld zł. Uruchomiony właśnie e-sklep pod szyldem HalfPrice ma przynieść w tej perspektywie ponad 20 proc. przychodów, a więc ok. 0,6-0,8 mld zł.

Spółka nie zdążyła wystartować przed czarnym piątkiem, gdy handel stacjonarny i internetowy zbiera żniwo, ale liczyła się z takim scenariuszem. Od początku zapowiadała uruchomienie tego kanału jesienią, bez precyzowania terminu.

– Realizujemy założony harmonogram. W sieci stacjonarnej odnotowaliśmy rekordową sprzedaż w czarny piątek i jestem przekonany, że w internecie zdążymy wiele zyskać na sezonie świątecznym – komentuje Adam Holewa, wiceprezes CCC i prezes HalfPrice’a.

Będzie nowocześniej:
Będzie nowocześniej:
HalfPrice, którego prezesem jest Adam Holewa, zamierza wprowadzać w sieci stacjonarnej udogodnienia znane z pozostałych sklepów grupy CCC. Zacznie od płatności odroczonych – udostępni je wkrótce.
materiały prasowe

Krótkie kampanie wyprzedażowe

Bezpośrednim konkurentem HalfPrice’a w Polsce jest działający tu od 2009 r. TK Maxx (część amerykańskiej firmy TJX Companies mającej w dziewięciu krajach 4 tys. sklepów, w tym 540 w Europie), który ma u nas 49 sklepów rozproszonych po całym kraju. Nad Wisłą nie prowadzi wprawdzie sprzedaży internetowej, robi to jednak na Wyspach.

– Uruchomienie e-commerce w koncepcie off price stanowi wyzwanie. Nie oznacza to jednak, że nikomu do tej pory się to nie udało. Świetnie robi to chociażby amerykański Nordstrom Rack w USA. W grupie mamy już duże doświadczenie w omnikanałowym handlu, co ułatwia nam start. Mocno wierzymy, że internetowa oferta pod szyldem HalfPrice zostanie dobrze przyjęta – mówi Adam Holewa.

HalfPrice nie jest typowym e-sklepem. Dostęp do oferty online mają tylko zalogowani klubowicze, każdy jednak może dołączyć do tego grona.

– Wszyscy będą mieli dostęp do tych samych ofert na jednakowych warunkach. Możliwe, że asortyment będzie się różnił na stronie i w sklepie, tak by zachęcać klientów do korzystania z obu kanałów – wyjaśnia szef HalfPrice’a.

Firma podkreśla, że chciała zachować w internecie charakter HalfPrice’a, tzn. propozycji skierowanych do łowców okazji, dlatego ofertę oparła na tzw. modelu flash sale – bazującym na limitowaniu dostępności asortymentu.

– W ramach kilkudniowych kampanii klienci będą mogli zamawiać poszczególne produkty, aż ich miejsce zastąpią kolejne. Dostawy będą jednak realizowane na bieżąco – do domu, sklepu albo paczkomatu – jeszcze w trakcie trwania kampanii. Zapewniamy też możliwość zwrotu w sieci stacjonarnej. Docelowo nie wykluczamy również wprowadzenia tradycyjnej formy e-sklepu – tłumaczy Adam Holewa.

Okiem eksperta
Wymagający model, który najlepsze ma za sobą
Maciej Tygielski
członek zarządu Modern Commerce
Wymagający model, który najlepsze ma za sobą

Model flash sale charakteryzuje się krótkotrwałymi kampaniami z szeroką ofertą produktów w bardzo niskich cenach. Jego zaletą jest budowanie poczucia ekskluzywności, choć możliwość zostania klubowiczem coraz mniej przyciąga konsumentów. Drugi walor to lojalność klientów, dla których taka platforma staje się jednym z niewielu lub nawet jedynym miejscem dokonywania zakupów z danej kategorii. Ponadto z powodu szybkiej rotacji ofert wielu konsumentów zagląda do serwisu codziennie. Nie brakuje osób wyczekujących rano powiadomienia o nowej kampanii, dlatego największą sprzedaż odnotowuje się o tej porze dnia.

Jednocześnie ten model jest bardzo trudny do obsługi. Trzeba mieć stały dostęp do naprawdę szerokiej oferty outletowej i poświęcić mnóstwo czasu na jej prezentowanie. W tradycyjnym e-sklepie zdjęcia, opisy itd. dodaje się raz i prezentuje aż do wycofania produktu, a w tym przypadku każda kampania, trwająca czasem tylko kilka dni, wymaga regularnie podobnej pracy.

Polacy chętnie polują na okazje, a w modelu flash sale umożliwiają im to od lat Złote Wyprzedaże, Limango czy Westwing. Liczba tego typu ofert jest jednak u nas znikoma w porównaniu np. do Francji, gdzie ten model ma dłuższą historię. W Polsce taki koncept wciąż się broni, ale najlepsze czasy ma za sobą. Jednym z powodów jest to, że konsumenci wolą kupować wtedy, gdy mają ochotę. Wcześniej dostępność tak atrakcyjnych ofert była bardzo ograniczona, a dziś są na wyciągnięcie ręki przez cały czas, m.in. za sprawą rozwoju TK Maxxa, HalfPrice’a i kolejnych sieci, które prawdopodobnie powstaną.

W planach e-sprzedaż za granicą

CCC podało w strategii, że planuje uruchomić centrum dystrybucji dla HalfPrice’a. Na razie zamierza realizować zamówienia przede wszystkim z magazynu w Polkowicach.

– Zaspokoi on nasze potrzeby co najmniej przez pierwszy rok. Obserwując dynamikę wzrostu, ocenimy, w jakiej perspektywie będziemy potrzebowali kolejnego centrum logistycznego – informuje Adam Holewa.

HalfPrice zaczyna internetową ekspansję od Polski, ale ma międzynarodowe ambicje.

– 2022 r. będzie dobrym okresem, by zbudować odpowiednią bazę klientów i ocenić potencjał skalowania tego biznesu. W zagranicznej ekspansji nie zamykamy żadnej ścieżki, ale optymalne będzie uruchomienie tego kanału na rynkach, na których będziemy już mieli mocną pozycję w sieci stacjonarnej – mówi Adam Holewa.

Rentowny biznes
45proc.

Taką marżę brutto ma uzyskiwać HalfPrice w 2025 roku…

18-20proc.

…a taką na poziomie EBITDA.

Europejska ekspansja sieci stacjonarnej

HalfPrice rozpoczął budowę sieci w maju od 10 sklepów. Zapowiedział wówczas uruchomienie 60 placówek do końca roku. Ma ich na razie 43, a 5 w budowie.

– Uruchomienie prawie 50 placówek w pół roku uznajemy za dobry wynik. Dojście do 100 sklepów w 2022 r. jest realne i taką mamy ambicję – komentuje prezes HalfPrice’a.

Z zagraniczną ekspansją Sieć ruszyła w sierpniu, zaczynając od Budapesztu. Ma już sześć sklepów zagranicznych: trzy w Austrii oraz po jednym na Węgrzech, w Czechach i od tygodnia w Chorwacji.

– W 2022 r. zamierzamy intensywnie rozwinąć sieć w Europie Środkowej i Wschodniej. Myślimy o kilku kolejnych rynkach i silniejszej ekspansji na dotychczasowych. W 2025 r. połowę przychodów chcemy uzyskiwać poza Polską – udział będzie rósł do tego poziomu stopniowo z roku na rok – mówi Adam Holewa.

W 2025 r. HalfPrice chce mieć ponad 250 sklepów o łącznej powierzchni 400 tys. metrów kwadratowych. Miesięczna sprzedaż w sieci stacjonarnej w przeliczeniu na 1 m kw. ma wynosić 830 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane