Handlowy wreszcie odbił

BT
opublikowano: 2007-08-10 00:00

Gigant ma się znacznie lepiej, choć może być jeszcze lepiej, gdy mocniej weźmie się do pracy.

Gigant ma się znacznie lepiej, choć może być jeszcze lepiej, gdy mocniej weźmie się do pracy.

Bank Handlowy (BHW) zarobił w drugim 242 mln zł. To aż o 125 proc. więcej niż w drugim kwartale 2006 r. i o ponad 80 mln zł więcej niż uśredniona prognoza analityków. W przypadku BHW na gigantyczny wzrost wpływ miała niska baza. Porównując pierwszą połowę 2006 r. do pierwszej połowy tego roku, wzrost wyniósł już „tylko” 27 proc. W dodatku ten wzrost nie musi zostać powtórzony w drugim półroczu.

— Na rezultaty drugiego kwartału, a tym samym półrocza znaczny wpływ miała sprzedaż akcji Empik Media, która dołożyła do wyniku banku 37 mln zł. Dodatkowo BHW świetnie wiodło się także na rynku tradingowym (operacji handlowych), a ulega on dużym wahaniom i sądzę, że wynik z pierwszego półrocza jest w drugim nie do powtórzenia — ocenia Andrzej Powierża, analityk BDM PKO BP.

Ale BHW zdecydowanie może jeszcze poprawić wyniki z tzw. działalności powtarzalnej. Już widać, że choć w porównaniu z ubiegłym rokiem udział działalności detalicznej w przychodach banku się nie zmienił, to zdecydowane wzrósł w tym czasie zysk z segmentu klientów indywidualnych. Spółka coraz więcej zyskuje na sprzedaży funduszy, rozwijają się kredyty konsumpcyjne, wzrasta sprzedaż kart kredytowych. Na pewno wiele jest jeszcze do zrobienia na rynku hipotecznym, na który bank wszedł aktywnie z ofertą w tym roku. Już to, że zarząd jeszcze nie chce się chwalić rezultatami, świadczy o tym, że nie jest to imponująca skala. I choć widać wzrost udziału detalu w portfelu kredytowym, to może być jeszcze większy.

Przy okazji kredytów warto także zauważyć, że BHW zwiększył o 12 proc. portfel umów korporacyjnych. To oznacza, że nie odpuścił sobie głównego rynku i na nim też ma szansę rozwoju.

W sumie BHW ma jeszcze duży margines wzrostu. Bo choć udało się mu zjechać wskaźnikiem kosztów do dochodów C/I do 57 proc., to zwrot z kapitału ROE wysokości 14 proc. nadal znacznie odbiega od wykazywanego przez zdecydowaną większość największych banków.