Hawe liczy na Solorza

Katarzyna Latek, Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2009-06-08 00:00

Plotki głoszą, że właściciel Polsatu przejmie Hawe. Nie trzeba kupować browaru, żeby napić się piwa — odpowiada biznesmen.

Rozpoczęcie budowy telesieci to priorytet znanego inwestora

Plotki głoszą, że właściciel Polsatu przejmie Hawe. Nie trzeba kupować browaru, żeby napić się piwa — odpowiada biznesmen.

Marek Falenta, jeden z głównych akcjonariuszy Hawe, sugerował ostatnio, że gdyby pojawiła się oferta, mógłby sprzedać akcje telekomunikacyjnej spółki. Inwestorzy giełdowi zaczęli snuć domysły, kto mógłby odkupić papiery? Na giełdzie potencjalnych zainteresowanych pojawiło się nazwisko właściciela Polsatu. Nic dziwnego, Hawe pasowałoby do projektu telekomunikacyjnego znanego biznesmena, który właśnie nabiera realnych kształtów.

Pasują do siebie

— Rozmawiamy z Hawe na temat współpracy. Ta spółka dysponuje siecią światłowodową, a my potrzebujemy światłowodów do świadczenia usług. Nie podjęliśmy jednak żadnych wiążących decyzji w tej sprawie — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Czy w grę wchodzi alians kapitałowy?

— To nie jest priorytet. Przecież nie trzeba kupować browaru, żeby napić się piwa —odpowiada właściciel Polsatu.

Nie zaprzecza natomiast, że dostał ofertę przejęcia dolnośląskiej spółki.

Marek Falenta przyznaje, że tak właśnie było.

— Potwierdzam, że prowadziliśmy rozmowy z panem Solorzem na temat oferty kupna Hawe, jednak obecnie bardziej interesuje nas dzierżawa łączy i inne możliwości współpracy operacyjnej —mówi Marek Falenta (ma 13,5 proc. akcji Hawe).

— Biorąc pod uwagę telekomunikacyjne plany Zygmunta Solorza, posiadanie w grupie takiej infrastrukturalnej spółki jak Hawe nie byłoby złym pomysłem. Jednak wszystko zależy od ceny. Jeśli byłaby wygórowana, bardziej opłacalna będzie dzierżawa światłowodu. Gdyby jednak cena była atrakcyjna, na dłuższą metę zakup Hawe lub tylko jego infrastruktury mógłby mieć sens ekonomiczny — komentuje Waldemar Stachowiak, analityk Ipopema Securities.

Co jest teraz priorytetem Zygmunta Solorza w sektorze telekomunikacyjnym?

— Duże inwestycje w szybką budowę infrastruktury. Sferia i Aero2 właśnie podpisały ważne umowy na dostawę sprzętu — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Z naszych informacji wynika, że przetarg na dostawę wygrał chiński koncern Huawei.

Czas na inwestycje

Przypomnijmy, że Sferia przymierza się do wprowadzenia nowoczesnej technologii LTE, wielokrotnie szybszej niż obecnie stosowane rozwiązania. Ma ją uruchomić prawdopodobnie najwcześniej za dwa lata, a na razie działa w standardzie CDMA. Zygmunt Solorz-Żak zapowiadał, że przede wszystkim chce wybudować sieć dostępu do szybkiego internetu, jednak w przyszłości możliwe jest wybudowanie także nowoczesnej sieci telefonii komórkowej wspólnie z Aero2, do którego należy częstotliwość GSM 900. Biznesmen mówił na naszych łamach, że jego nowy projekt telekomunikacyjny pochłonie nawet kilka miliardów złotych. W tym roku wydatki mają sięgnąć około 300 mln zł.

Zygmunt Solorz-Żak inwestuje w nowy projekt sam, bez Cyfrowego Polsatu, który kontroluje. Na początku tego roku podjął próbę wprowadzenia Sferii do notowanej na giełdzie spółki, jednak inwestorzy nie zaakceptowali tran- sakcji. Po dwóch dniach odkupił akcje Sferii od CP.

— Taki jest rynek, wielu myśli o przetrwaniu, a nie inwestowaniu. Ja jednak chcę inwestować — mówił wówczas Zygmunt Solorz-Żak.

Nie wiadomo jeszcze jednak, czy wielka grupa telekomunikacyjna z CP na czele jednak nie powstanie. Dominik Libicki, prezes spółki, informował wtedy, że Cyfrowy Polsat do końca czerwca zdecyduje, czy i na jakich warunkach będzie współpracować ze Sferią. W piątek nie udało nam się z nim jednak porozmawiać.