Akcje Gino Rossi, rekomendowane w lipcu przez DM Banku BPS, zyskały w ciągu tygodnia 14 proc., a dzisiaj są droższe o ponad 50 proc. Forte w maju po rekomendacjach szybko podrożało o 13 proc., a dziś kurs jest 80 proc. wyżej. Podobnie było z Getinem. Skuteczności rekomendacji pomaga hossa, panująca zwłaszcza w segmencie małych i średnich spółek, ale wartość podpowiedzi analityków polega przede wszystkim na wskazywaniu zapomnianych, niedocenionych walorów, które później rosną szybciej od indeksów.

Systematycznie w górę
Warto słuchać analityków, którzy regularnie analizują określone spółki i aktualizują wyceny. Nieźle na rekomendacjach wyszli inwestorzy, którzy już na początku roku pokierowali się pierwszymi zaleceniami kupna akcji dystrybutora farmaceutyków — Pelionu.
Pierwsza rekomendacja ukazała się w styczniu. Wystawił ją DM IDMSA przy cenie rynkowej 38,8 zł i na początkubroker nieśmiało podniósł wycenę do 47,8 zł. Potem podwyższył ją do 64,5 zł, a następnie 80,3 zł. Po trzech kwartałach za akcję płacono 95,5 zł. Kto posłuchał, kupił i nie sprzedał akcji, dzisiaj jest „do przodu” 146 proc. Znakomitą inwestycją okazał się też dystrybutor sprzętu komputerowego, tabletów i smartfonów — Asbis.
Od końca stycznia spółka zyskała ponad 141 proc. Pierwsza rekomendacja kupna od DM IDMSA została wydana przy cenie 3,11 zł, ostatnia, lipcowa przy cenie 5,61 zł i w stosunku do wyceny 6,1 zł, spółka jest na 23-procentowym plusie.
Szybki zysk do oceny
Mimo czasem szybkich zrywów rekomendacje sprawdzają się raczej w dłuższym terminie — na taki są zresztą wydawane. Jak będzie z najświeższymi zaleceniami? Na początku tygodnia, mimo spokojnej sesji, ruch zapanował na akcjach Aliora po najnowszych rekomendacjach od ING Securities i Renaissance Capital. Analitycy pierwszej instytucji uważają, że bank ma 20-procentowy potencjał wzrostu, drudzy, że 35-procentowy. Wcześniej kupno papierów zalecali specjaliści z Deutsche Banku i DI Investors. Negatywnie do Aliora nastawione są natomiast DM Noble Securities i Espirito Santo. Kurs spółki wzrósł w ciągu trzech dni o 3 proc. Zwyżką na pozytywną rekomendacje od DM Banku PBS zareagował kurs Synthosu, ale na razie zyski są symboliczne. Analitycy przy kursie 4,92 dają im prawie 22-procentowy potencjał
wzrostu, mimo że tegoroczne prognozy zysków nie są dobre i spółka ma się poprawić dopiero w przyszłym roku.
Analitycy DM BZ WBK radzą natomiast zainwestować w AB i Actiona. Wycena pierwszej ze spółek została podniesiona z 23 zł do 35 zł, a drugiej z 50 zł 69 zł. W lipcu na akcje Actiona postawił też DM IDM. Kurs wzrósł od tego czasu o 54 proc. Rekomendacji doczekał się nawet Atrem. Duży potencjał wzrostu kursu spółki dostrzegają analitycy DM BZ WBK, którzy podnieśli wycenę akcji z 6,2 do 8,2 zł. Bezpośrednio po odtajnieniu raportu kurs wzrósł o 25 proc. Teraz widać realizację zysków, ale notowania i tak są wciąż na 14-procentowym plusie, a potencjał wzrostu wynosi ponad 33 proc.
Przed oczekiwanym debiutem Energii, dzięki najnowszym rekomendacjom ożyły kursy PGE i Tauronu. Analitycy Societe Generale podwyższyli rekomendację dla PGE z „trzymaj” do „kupuj” i cenę z 17,3 do 18,5 zł. Wciąż zalecają też kupno Tauronu, mimo że obniżyli cenę docelową jego akcji z 5,10 do 5 zł. Na razie kurs Tauronu tylko próbował przekroczyć poziom 4,79 zł, a notowania PGE nie mogą dotrzeć do 17 zł.
Spółki z potencjałem
Przed miesiącem analitycy gremialnie zaczęli podnosić rekomendacje dla spółek, które nie zawiodły wynikami finansowymi. BM BESI docenił TVN i podniósł zalecenie z „neutralnie” do „kupuj”, a wycenę z 8,10 zł do 15,45 zł. Kurs wprawdzie nie osiągnął jeszcze ceny docelowej, ale jest już o prawie 10 proc. wyższy od kursu z dnia wydania rekomendacji. Kto posłuchał w czerwcu zalecenia inwestycyjnego dla TVN wydanego przez BDM, zarobiłby przez niecałe trzy miesiące 35 proc.
BM BESI zalecało również kupno papierów Cyfrowego Polsatu. W tym przypadku cena wzrosła o ponad 5 proc., ale zgodnie w wyliczeniami analityków biura ma jeszcze 10-procentowy potencjał wzrostu. Spółka należała do jednej z najczęściej rekomendowanych i nikt poza sierpniową rekomendacją Societe Generale nie zalecał jej sprzedaży. Chociaż i ten bank już na początku września ją docenił i zalecił trzymanie akcji.
Erste Bank rekomendował natomiast kupno papierów CCC. Podniósł też wycenę spółki do 125 zł przy wycenie rynkowej 102 zł. Przez miesiąc akcje podrożały o 10 proc., ale wciąż, zdaniem specjalistów, są niedowartościowane