Huawei ma wystarczające zapasy

opublikowano: 24-05-2019, 10:23

Huawei Technologies, chiński gigant sektora technologicznego ma wystarczającą ilość zapasów, aby utrzymać swoją działalność w zakresie produkcji smartfonów i sprzętu telekomunikacyjnego 5 G przez większą część roku, twierdzi firma brokersko-inwestycyjna CLSA.

W obliczu rosnących napięć handlowych USA-Chiny, administracja waszyngtońska w zeszłym tygodniu wpisała Huawei na czarną listy, która ogranicza zdolność chińskiej firmy do prowadzenia interesów z firmami amerykańskimi.

Huawei
Zobacz więcej

Huawei fot. Bloomberg

Ograniczenie to zostało częściowo złagodzone kilka dni później, w celu zminimalizowania zakłóceń dla partnerów chińskiego giganta telekomunikacyjnego, ale większość ekspertów ostrzega, że firma stoi obecnie w obliczu znacznej niepewności.

Na razie smartfony Huawei mają zapasy od pięciu do sześciu miesięcy, a firma produkująca sprzęt sieciowy 5G ma zapasy od 9 do 12 miesięcy, wynika z szacunków Sebastiana Hou, analityka inwestycyjnego w CLSA.

Uważam, że przez resztę roku Huwaei powinna działać dobrze w obszarze smartfonów i urządzeń sieciowych – ocenia Hou. W perspektywie krótkoterminowej nadal mają wystarczającą ilość zapasów do przetrwania w tym okresie, ale zapasy zostaną jednak kiedyś ostatecznie wykorzystane. Przebieg negocjacji handlowych w ciągu najbliższych kilku miesięcy, wciąż więc będzie bardzo istotny dla przyszłego przetrwania spółki.

Hou podkreśla, że spółka zależna Huawei, HiSilicon, która projektuje chipy do urządzeń Huawei, zwiększa systematycznie swój potencjał w ciągu ostatnich kilku lat i jest w stanie zaspokoić w tym obszarze 80 do 90 proc. potrzeb Huawei.

Ostatecznie przetrwanie Huawei jest w dużym stopniu uzależnione od tego, czy Taiwan Semiconductor Manufacturing Company - największy na świecie producent chipów kontraktowych - będzie nadal z nim współpracować. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, CNBC

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu