Hydrosommelier - zawód z przyszłością

DI, PAP
opublikowano: 17-07-2018, 22:00

— Woda musi intensywnością odpowiadać potrawie. Im cięższa potrwa, tym więcej wigoru w wodzie musimy poszukać. Np. do tłustych mięs odpowiednie będą wody wysokozmineralizowane, także z zawartością gazu. Do lekkich i delikatnych potraw wytrawnych dobre będą wody „ciche” lub lekko musujące, zależnie od dominujących smaków, składników. Tego zagadnienia nie można jednak opisać w dwóch zdaniach — mówi w rozmowie z PAP Tomasz Kolecki, jeden z nielicznych polskich hydrosommelierów.

Hydrosommelier degustuje, sprzedaje i dobiera wodę do potraw. Profesja, która w Polsce jest jeszcze mało znana, ma szansę się u nas rozwinąć — nie tylko dzięki rosnącej świadomości kulinarnej Polaków.

— Polscy hydrosommelierzy mają bardzo sprzyjające warunki — Polska, a szczególnie Dolina Popradu, może się poszczycić chyba największą liczbą unikatowych etykiet wód mineralnych. W wielu innych krajach, choć oczywiście także w Polsce, często spotykamy przede wszystkim marki ogólne, butelkujące wodę czerpaną z różnych ujęć. Takie wody są często pozbawione swojego oryginalnego składu i smaku — mówi Tomasz Kolecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Hydrosommelier - zawód z przyszłością