IKE na GPW, czyli złap byka za rogi

Andrzej Stec
13-01-2010, 00:00

Odkładaj na emeryturę

i nie płać podatku

od zysków giełdowych.

Jak? Wystarczy

indywidualne

konto emerytalne

w biurze maklerskim

Straszyć niską emeryturą nikogo chyba nie trzeba. Osoby zarabiające średnią krajową nie powinny liczyć na więcej niż połowę ostatniej pensji. Zarabiając więcej niż średnia, tzw. stopa zastąpienia może sięgnąć zaledwie 10-20 proc. To zatrważające wyliczenia ekspertów. A może być jeszcze gorzej. Powód? Dziś w Polsce na jednego eme-ryta przypada czterech pracujących. W 2030 r. będzie już tylko... dwóch. ZUS już ma kłopoty. A co będzie za dziesięć-dwadzieścia lat?

Koniecznie trzeba więc odkładać na emeryturę na własną rękę. Jak? Chociażby zakładając w banku, firmie ubezpieczeniowej czy w funduszu inwestycyjnym indywidualne konto emerytalne (tzw. IKE). Dla inwestorów, którzy chwalą sobie działanie na własną rękę, mają wiedzę i doświadczenie giełdowe, a przy okazji nie chcą płacić 19-procentowego podatku od ewentualnych zysków, specjalną ofertę przygotowały biura maklerskie.

IKE w biurze maklerskim praktycznie niczym nie różni się od zwykłego rachunku inwestycyjnego. Jego właściciel może w dowolnym momencie wielokrotnie kupować i sprzedawać akcje, ale również obligacje notowane na warszawskiej giełdzie. I zarabiać. Jedyna, ważna różnica to limit wpłat. W każdym roku na IKE można wpłacić maksymalnie trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce (można też nic nie wpłacać). Tegoroczny limit jest taki sam jak ubiegłoroczny i wynosi aż 9579 zł.

Podstawowa korzyść z IKE to brak podatku. Jeśli inwestor doczeka wieku emerytalnego, to od wypracowanych zysków (chodzi również o dywidendy czy odsetki z obligacji) nie odda fiskusowi ani złotówki. A co, jeśli nie doczeka? Nic straconego. W każdym momencie można zamknąć IKE. Wtedy biuro maklerskie naliczy nam po prostu podatek od ewentualnych zysków. Inną, ważną zaletą jest dziedziczenie środków. Jeśli nasze serce nie wytrzyma coraz większej zmienności na giełdzie, odkładane na IKE pieniądze dostanie osoba wskazana wcześniej brokerowi. Ostatnia zmiana przepisów umożliwia też wycofanie w każdym momencie części wpłaconych pieniędzy (nie chodzi o zyski, ale o środki pochodzące z wpłat na IKE).

Oferta IKE dla inwestorów jest dość uboga. Obecnie konto emerytalne można otworzyć tylko w pięciu biurach maklerskich: BM DnB Nord, DI BRE Banku, DM BOŚ, DM BZ WBK i DM PKO. Ile kosztuje IKE? Mniej więcej tyle, ile normalny rachunek inwestycyjny (tj. kilkadziesiąt złotych rocznie). Są jednak wyjątki. Niektórzy brokerzy zwalniają z opłat inwestorów, którzy mają już otwarty "zwykły" rachunek inwestycyjny, lub klientów banku z tej samej grupy kapitałowej. Są jednak i tacy, którzy pobierają określoną część środków zgromadzonych na IKE. W takim wypadku po kilkunastu latach odkładania pieniędzy opłata za IKE może być więc wysoka i sięgnąć kilkuset złotych. Podobnie zresztą jak opłaty za przechowywanie papierów. Prowizje maklerskie nie odbiegają od standardowej taryfy w danym biurze. Jeśli nie jesteśmy zadowoleni z oferty czy jakości usług, zawsze można przenieść aktywa i rachunek IKE do innego brokera.

Piotr Cieślak: Samemu można zarobić więcej niż w TFI

1Czy drobni inwestorzy giełdowi powinni zakładać IKE w biurach maklerskich?

IKE w biurze maklerskim jest bardzo ciekawą alternatywą oszczędzania na emeryturę. Daje bowiem sposobność do stworzenia własnej strategii, a tym samym budowy portfela opartego na własnych preferencjach. Tymczasem, śledząc historię notowań akcji i wyników TFI bądź też OFE, łatwo dowieść, że samodzielne oszczędzanie może być znacznie efektywniejsze. Jest tylko jeden warunek — trzeba mieć na to trochę czasu, a do tego trzeba posiadać wiedzę na temat mechanizmów rynkowych, finansów spółek, czy też ekonomii.

Inwestorzy powinni też kłaść duży nacisk na wybór odpowiedniej oferty biura. Chodzi o koszt obsługi rachunku, czy też o prowizje. W przypadku, gdy wpłacone na rachunek kwoty są niskie, koszty obsługi i prowizji mogą stanowić istotny procent kapitału. Nie należy też zapominać, że ryzyko samodzielnych inwestycji jest znacznie wyższe niż w przypadku OFE, ale przy odrobinie szczęścia możemy mieć niewspółmiernie lepsze wyniki inwestycyjne.

2 Czy inwestorzy, lokując oszczędności w ramach IKE, powinni przyjąć jakąś inną, bezpieczniejszą strategię? W końcu odkładają na emeryturę.

Właściciele IKE powinni przede wszystkim wybierać spółki o stabilnych fundamentach. Powinni przy tym pamiętać o odpowiedniej dywersyfikacji portfela, zarówno ze względu na wielkość pozycji, jak i przynależność do określonej branży. Inwestycje powinny mieć charakter minimum kilkuletni, oczywiście w zależności od momentu, w którym dokonano zakupu akcji. Kilkuletni horyzont inwestycyjny w przypadku akcji nabytych podczas szczytu hossy nie zapewni bowiem oczekiwanej stopy zwrotu. Dlatego kilkuletni horyzont inwestycyjny najlepiej sprawdza się, gdy ceny zakupu są atrakcyjne. W przypadku budowy stabilnego portfela warto też szukać spółek, które prowadzą otwartą i przewidywalną politykę dywidendową.

3Czy widzicie potrzebę zmian w przepisach, które zwiększyłyby atrakcyjność IKE dla inwestorów giełdowych?

Warto by rozważyć zmiany, które dałyby inwestorom możliwość lokowania środków na giełdach zagranicznych.

Wybór IKE zależy od skłonności do ryzyka

Pieniądze gromadzone w ramach IKE można powierzyć bankowi, funduszowi inwestycyjnemu, firmie ubezpieczeniowej lub zarządzać nimi samodzielnie poprzez rachunek w biurze maklerskim. Wybór zależy od preferencji, umiejętności, skłonności do ryzyka, ilości czasu, jaki może poświęcić na zajmowanie się pieniędzmi.

Osobom ceniącym niezależność i swobodę podejmowania decyzji o tym, jak ich pieniądze są inwestowane, mającym na ten temat pewną wiedzę, można z całą pewnością polecić założenie IKE w biurze maklerskim. W takim przypadku mamy prawie takie same możliwości jak zwykły inwestor giełdowy. We wszystkich przypadkach bardzo istotne są korzyści podatkowe. Zyski osiągnięte w ramach IKE są wolne od podatku, pod warunkiem, że środki wycofamy po osiągnięciu wymaganego przepisami wieku.

Strategia inwestycyjna w ramach IKE prowadzonego w biurze maklerskim, czyli według własnego planu, może różnić się co do ryzyka. Generalnie powinno się stosować zasadę, że pieniądze inwestowane z myślą o emeryturze powinny być lokowane w sposób bardziej bezpieczny. Kwestie bezpieczeństwa i ryzyka są jednak sprawą bardzo indywidualną, więc trudno tu o jakieś ogólne wskazania.

Roman Przasnyski

Andrzej Stec

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Stec

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / IKE na GPW, czyli złap byka za rogi