W bydgoskiej Grupie Kapitałowej Immobile (GKI) sporo się ostatnio działo. Były wezwania na akcje PJP Makrum i samej spółki matki, deweloperka została przeniesiona do Projprzemu Budownictwo i - co najważniejsze z perspetkywy wyników - grupa pozbyła się segmentu modowego. To była kula u nogi, która łącznie wygenerowała około 76 mln zł straty operacyjnej. Czy to już koniec modelowania grupy?
- Do tej pory robiliśmy masę. W ciągu dziesięciu lat nasze przychody wzrosły ze 100 mln zł do prawie 1 mld zł. Teraz jest czas na rzeźbę - mówi Mikołaj Jerzy, członek zarządu Immobile.
Stabilne tempo wzrostu
Mikołaj Jerzy jest zadowolony z wyników grupy. Bardzo dobry rok notuje Atrem specjalizujący się w usługach inżynieryjnych, m.in. w energetyce i automatyce. Spółka korzysta na kontrakcie z Orlenem oraz ostrzy sobie zęby na kontrakty w ramach transformacji energetycznej i zamówienia z wojska. PJP Makrum rozwija kolejne linie produktowe, z których największą są systemy przeładunkowe. Trochę gorzej idzie w deweloperce, ale przekazania kolejnych etapów projektów planowane są na przyszły rok.
- Wsparciem dla sektora mieszkaniowego będą spadające stopy procentowe. Już widać znaki zwiastujące nadchodzące odbicie - mówi członek zarządu Immobile.
Zgodnie z planem rozwija się spółka Focus Hotels. Na ukończeniu jest kolejny czterogwiazdkowy obiekt w Olsztynie. Ma ruszyć pod koniec pierwszego kwartału i wtedy sieć będzie liczyć 18 hoteli. Ma być ich więcej, a spółka chce rozwinąć działalność o usługi związane z zarządzaniem hotelami.
Dzięki temu rosną wyniki finansowe grupy. Po trzech kwartałach zysk wynosi 18,2 mln zł (przed rokiem było ponad 40 mln zł straty z powodu segmentu modowego), a przychody wzrosły o 14 proc. do 720 mln zł.
- Pozytywne trendy wynikowe z trzeciego kwartału zamierzamy utrzymać w kolejnych okresach - zapowiada Mikołaj Jerzy.
Spółka nie przedstawiała prognoz. Prognozy w raportach publikuje natomiast Biuro Maklerskie Santander (zostały przygotowane na zlecenie GKI za wynagrodzeniem). Analityk tej instytucji przewiduje, że w latach 2026-27 przychody skonsolidowane Immobile wyniosą po około 1,1 mld zł, a zysk netto - odpowiednio - 26 i 28 mln zł.
Przejęcia tylko bezpieczne
Szacunki nie uwzględniają przejęć, a spółka jest na tym polu aktywna.
- Ciągle jesteśmy głodni, więc prowadzimy rozmowy. Szukamy dobrych spółek, które wzmocnią nasze już okrzepłe biznesy. Nauczeni doświadczeniem i nieudaną przygodą z modą nie zamierzamy wchodzić w nowe segmenty i liczyć, że uda się coś naprawić - deklaruje Mikołaj Jerzy.
Na celowniku Immobile są spółki o obrotach rzędu 50-200 mln zł, które uzupełnią ofertę firm grupy w ramach pięciu segmentów.
- Teraz chcemy rozwijać się stabilnie i bezpiecznie, dlatego interesują nas firmy już pokazujące dobre wyniki. Takie przejęcia, jeśli dojdą do skutku, podwyższą nasze wyniki finansowe - zapewnia członek zarządu Immobile.
Wraz z poprawą wyników rośnie kapitalizacja Immobile. Od początku roku akcje podrożały o 120 proc., a tylko przez ostatni tydzień o ponad 15 proc.
- Grupa ma duży potencjał. Zrobimy wszystko, co się da, żeby wyniki były jak najlepsze, a inwestorzy niech decydują o kursie - komentuje Mikołaj Jerzy.
Spółka nie wyklucza powrotu do dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami. Ostatnią dywidendę wypłacono trzy lata temu, tymczasem spółki z grupy – Atrem i Makrum – regularnie dzielą się zyskiem.
- Nie wiemy, ile kapitału będziemy potrzebować na rozwój. Celem zawsze jest wspomaganie spółek, również w rozwoju nieorganicznym. To akwizycje historycznie przyniosły Immobile najwięcej. Wszystko zależy od tego, jak potoczą się nasze rozmowy w sprawie przejęć - mówi Mikołaj Jerzy.
